Ultimatum Rosji: „Ukraina ma dwa miesiące”. Zełenski: Jak ktokolwiek może w to wierzyć

„Rosja po raz kolejny przedstawia stronie amerykańskiej nowe terminy realizacji swoich celów na linii frontu. Dziwi mnie, jak ktokolwiek może w to wierzyć. Rosjanie twierdzą, że w ciągu dwóch miesięcy zajmą Donbas. W związku z tym Ukraina ma rzekomo dwa miesiące na wycofanie się, a potem wojna się skończy. Jeśli jednak Ukraina nie wycofa się w ciągu dwóch miesięcy, Rosja zajmie Donbas. A potem pojawią się inne warunki” – napisał w X prezydent Wołodymyr Zełenski.

Zełenski podczas szczytu Bucza Summit 2026, poświęconego czwartej rocznicy rosyjskiej masakry w Buczy, podkreślił, że twierdzenia Rosji o zdobyciu Donbasu w dwa miesiące nijak się mają do rzeczywistych celów Moskwy, ponieważ „jednocześnie pojawiają się groźby dalszego posuwania się naprzód”. – Logiczne pytanie brzmi: jeśli ich celem jest tylko Donbas, to po co mówią, że pójdą dalej, jeśli uda im się go zająć? To znaczy, że nie chodzi o Donbas – stwierdził ukraiński przywódca. 

Zobacz wideo 59 proc. Rosjan nie czuje odpowiedzialności moralnej za śmierć Ukraińców

Zełenski dodał, że Rosja nie jest w stanie zająć Donbasu, a w Moskwie doskonale to rozumieją. – To dlatego wywierają presję na Waszyngton. Chcą uzyskać ustępstwa ze strony Kijowa – stwierdził Zełenski.

Propozycja Kijowa

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył we wtorek, że planuje zwrócić się do Waszyngtonu z prośbą o przekazanie Rosji oferty rozejmu w sektorze energetycznym. Zełenski poinformował, że chce w środę przeprowadzić rozmowy online z amerykańskimi negocjatorami, w trakcie których wystosuje prośbę o przekazanie Rosji oferty dotyczącej zawieszenia broni. Dodał, że jeśli Moskwa nie zgodzi się na rozejm, Ukraina będzie nadal odpowiadać na rosyjskie bombardowania własnymi atakami.

Prezydent powiedział, że w rozmowie ze strony ukraińskiej weźmie udział sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustem Umierow, a ze strony amerykańskiej wysłannicy Trumpa Steve Witkoff i Jared Kushner. Rozmowa skupi się na stanowisku Ukrainy i przygotowaniach do ewentualnego „przynajmniej trójstronnego spotkania”.

Zełenski: Niech to Rosja się poddaje

Kreml sceptycznie odniósł się do propozycji Zełenskiego, dotyczącej zawieszenia broni w sektorze energetycznym na czas świąt wielkanocnych. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ocenił, że to „na Zełenskim spoczywa odpowiedzialność” za pokój w Ukrainie. – Z wypowiedzi Zełenskiego nie wynika jasno sformułowana inicjatywa w sprawie rozejmu wielkanocnego. Jak zawsze mówił o swojej gotowości i chęci zawarcia rozejmu, jakiegokolwiek rodzaju. Jednak my powtarzamy: Zełenski musi wziąć na siebie odpowiedzialność i podjąć właściwe decyzje, abyśmy mogli zmierzać w kierunku pokoju, a nie rozejmu – powiedział Pieskow na konferencji prasowej.

W poniedziałek prezydent Ukrainy powiedział, że jego kraj jest gotowy wstrzymać walki z Rosją na Wielkanoc, jednak nie za cenę godności i niepodległości. – Popieramy jakiekolwiek sposoby zakończenia wojny – powiedział Zełenski w rozmowie z dziennikarzami. Nadmienił, że trójstronne rozmowy pokojowe Ukraina-USA-Rosja mogą być kontynuowane. – Nie uważam, byśmy znajdowali się w impasie. Impas – i co po nim? Mamy poddać się, rozluźnić? Niech Rosja się poddaje, my nie będziemy. Musimy zorganizować trójstronne spotkanie i iść dalej ścieżką dyplomatyczną – oświadczył.

Max ma wiele funkcjonalności, dzięki którym „apka Putina” może przyjąć się poza Rosją. Rejestracja jest jednak celowo utrudniona. Poddaliśmy się po kilku próbach. Czytaj na Wyborcza.pl

Redagowała Kamila Cieślik

Udział
Exit mobile version