
Umowa o wolnym handlu Unii Europejskiej z państwami Mercosur (Argentyną, Brazylią, Paragwajem oraz Urugwajem) została podpisana 17 stycznia po tym, jak mimo sprzeciwu Austrii, Francji, Irlandii, Polski i Węgier zatwierdziła ją Rada UE. Między innymi w Brukesli, Strasburgu, Paryżu i Warszawie rolnicy sprzeciwiający się otwarciu europejskiego rynku na produkty z Ameryki Południowej zorganizowali protesty.
Umowa UE-Mercosur: Ursula von der Leyen chce jak najszybszego wdrożenia
Mimo sprzeciwu rolników oraz decyzji Parlamentu Europejskiego, by umowę przeanalizował pod kątem zgodności z europejskimi traktatami TSUE, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen uważa, że postanowienia dokumentu powinny wejść w życie jak najszybciej.
– Zachodzi wyraźny interes, aby korzyści wynikające z umowy handlowej Mercosur zostały wdrożone jak najszybciej – powiedział von der Leyen po szczycie UE.
Proceduralnie umowa UE-Mercosur miałaby obowiązywać w trybie tymczasowym do momentu wydania orzeczenia przez TSUE, a następnie głosowania w Parlamencie Europejskim. Von der Leyen podkreśla, że KE nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie, bo że swoich procedur wewnętrznych nie zakończyły państwa Mercosur.
– Decyzja byłaby potrzebna dopiero na etapie, gdy jeden kraj lub więcej krajów Mercosuru zakończy swoje procedury i będzie gotowa. Krótko mówiąc, my będziemy gotowi, kiedy oni będą gotowi – powiedziała przewodnicząca KE.
Ważą się losy umowy UE-Mercosur. Bruksela chce tymczasowego wejścia w życie
Do tymczasowego stosowania postanowień umowy wzywa szef Rady Europejskiej Antonio Costa. W jego ocenie wystarczającą legitymacją do podjęcia takich kroków jest głosowanie w Radzie UE.
– Wzywam Komisję do wykorzystania tej decyzji Rady i wdrożenia tymczasowego stosowania umowy z Mercosurem – powiedział Costa.
Według szefowej Komisji Europejskiej w trakcie prac nad umową zostały do niej wprowadzone postulaty wynikające z obaw europejskich rolników. Na wniosek Francji zastosowano m.in. klauzulę lustrzanych wymogów dotyczących prowadzenia hodowli i upraw czy tzw. hamulec awaryjny, czyli możliwość zawieszenia wymiany w momencie kryzysowej sytuacji na europejskim rynku rolnym.
Polska przeciwko umowie z Mercosurem. Minister rolnictwa: jasno sprzeciwiamy się
Według von der Leyen umowa UE-Mercsour jest „dobra dla Europy – dla każdego państwa członkowskiego”.
Innego zdania jest polski minister rolnictwa Stefan Krajewski. Według niego skierowanie umowy do TSUE jest efektem „twardej presji w obronie polskiego rolnictwa”, jaką wywierała Polska.
„Walczymy o równe zasady: nie ma zgody na import żywności niespełniającej norm, które wiążą naszych rolników. Chronimy rolników i konsumentów” – skomentował wyniki głosowania w PE minister rolnictwa.
„Od pierwszych dni w rządzie PSL walczy o zablokowanie umowy UE-MERCOSUR. To z naszej inicjatywy Rząd 15 października przyjął uchwałę, w której jasno sprzeciwiamy się umowie z Mercosur” – podkreślał Krajewski w mediach społecznościowych.
-
Polska i Francja górą, bolesna porażka Niemiec. Za kulisami główną rolę odegrał polski polityk
-
Kaczyński krytykuje Merza. „Uderz w stół, a… Niemcy się odezwą!”

