-
Prezydencki śmigłowiec Marine One wystartował z terenu Białego Domu, a kontrolerzy ruchu lotniczego nie wstrzymali samolotów rejsowych na pobliskim lotnisku im. Ronalda Reagana.
-
Federalna Administracja Lotnictwa poinformowała, że przez chwilę śmigłowiec znajdował się zbyt blisko startującego samolotu pasażerskiego, lecz prezydentowi nic nie groziło.
-
Po katastrofie z 29 stycznia 2025 r., w której zginęło 67 osób, ograniczono jednoczesny ruch samolotów i śmigłowców w rejonie lotniska im. Reagana.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak donosi amerykański „Wall Street Journal”, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, we wtorek po południu prezydencki śmigłowiec Marine One z Donaldem Trumpem na pokładzie wystartował z terenu Białego Domu.
Kontrolerzy ruchu lotniczego nie wstrzymali jednak, wbrew obowiązującym procedurom bezpieczeństwa, samolotów rejsowych na pobliskim lotnisku im. Ronalda Reagana.
USA. Niebezpieczny incydent z udziałem Donalda Trumpa
Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) w środę poinformowała, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż przez chwilę śmigłowiec znajdował się zbyt blisko samolotu pasażerskiego startującego z portu lotniczego.
W oświadczeniu przekazanym mediom, m.in. stacji News Nation, zapewniono, że prezydentowi nic nie groziło. Podkreślono, że kontroler ruchu lotniczego utrzymywał kontakt zarówno z pilotem samolotu pasażerskiego, jak i pilotem Marine One w chwili utraty wymaganego odstępu między maszynami.
„Nadal analizujemy ten incydent i wdrożymy wszelkie odpowiednie działania naprawcze na podstawie naszych ustaleń” – przekazała FAA.
„Loty Marine One są wykonywane przez jednych z najlepszych pilotów na świecie i w żadnej chwili prezydent nie był zagrożony” – oświadczył z kolei jeden z rzeczników Białego Domu Kush Desai.
Od śmiertelnej katastrofy z 29 stycznia 2025 r. FAA znacząco ograniczyła jednoczesny ruch samolotów i śmigłowców w rejonie lotniska im. Reagana. Śmigłowiec Black Hawk należący do Armii USA zderzył się wówczas z samolotem pasażerskim, który podchodził do lądowania. W katastrofie zginęło 67 osób.
-
Donald Trump ogłasza zwrot w sprawie cieśniny Ormuz. Podał datę
-
Trump grzmi po komunikacie Iranu. „Kapitulacja” i „dekapitacja”


