USA i Izrael zaatakowały kompleks nuklearny w Natanz

Irańskie media podały, że irańska armia zaatakowała dronami zbiorniki z paliwem dla samolotów na lotnisku Ben Guriona w Izraelu. 

Zobacz wideo Szef FBI przed inwazją na Iran zwolnił analityków znających ten kraj

Obiekt w Natanz był jednym z głównych celów 12-dniowej wojny USA i Izraela z Iranem w czerwcu ubiegłego roku. Był już także atakowany podczas obecnej wojny, rozpoczętej 28 lutego. Skutki bombardowania pozostają nieznane. Ośrodek ten, położony około 230 km na południe od Teheranu, to jeden z głównych kompleksów irańskiego programu nuklearnego, służący do wzbogacania uranu. Składa się z kilku obiektów, w tym ogromnej podziemnej instalacji wzbogacania paliwa oraz naziemnej instalacji pilotażowego wzbogacania paliwa. 

Atak na obiekt byłby sprzeczny ze słowami szefa nadzoru nuklearnego ONZ Rafaela Grossiego, który stwierdził trzy dni temu, iż  „nie ma żadnych przesłanek wskazujących na to, by obiekty nuklearne w Iranie miałyby być atakowane”. Iran już wcześniej oskarżał Stany Zjednoczone i Izrael o przeprowadzanie nalotów na ośrodek wzbogacania uranu w Natanz.

10 bomb atomowych

Iran jest od dawna oskarżany przez państwa zachodnie o dążenie do stworzenia broni atomowej. Teheran zaprzeczał, przekonując, że jego celem jest wyłącznie cywilne wykorzystanie energii jądrowej, jednak równocześnie intensywnie wzbogacał uran do poziomów, których nie da się wykorzystać przy pokojowych zastosowaniach. 

Według ONZ Iran ma około 440 kg uranu wzbogaconego do 60 proc., co – po wzbogaceniu do 90 proc. – pozwoliłoby na zbudowanie od ośmiu do dziesięciu bomb atomowych.

Izrael: Ataki będą się nasilać

Minister obrony Izraela Israel Kac stwierdził na konferencji prasowej, że ataki na Republikę Islamską się nasilą. – W tym tygodniu intensywność ataków, jakie armia izraelska i armia amerykańska przeprowadzą na infrastrukturę wykorzystywaną przez Republikę Islamską, znacznie wzrośnie – powiedział podczas oceny sytuacji z przedstawicielami sił zbrojnych. Podkreślił, że Izrael jest „zdeterminowany, by kontynuować ataki na reżim irański, eliminując jego dowódców i neutralizując jego potencjał strategiczny, dopóki nie zostanie wyeliminowane wszelkie zagrożenie bezpieczeństwa dla Izraela i interesów amerykańskich w regionie”. – Armia izraelska jest silna, podobnie jak izraelski front wewnętrzny. Nie spoczniemy, dopóki wszystkie cele wojny nie zostaną osiągnięte – dodał.

Przeczytajcie też: Tak Trump może wziąć Iran za gardło. Myślał o tym już prawie 40 lat temu.

Udział
Exit mobile version