
-
Donald Trump wygłosi orędzie o stanie państwa podczas napięć między USA a Iranem.
-
W Białym Domu odbyło się zamknięte spotkanie „gangu ośmiu” w sprawie Iranu z udziałem przedstawicieli wywiadu i Kongresu.
-
Abbas Aragczi oświadczył, że Iran nie zamierza budować broni jądrowej, ale podkreśla prawo do pokojowej technologii nuklearnej.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W środę o godz. 3 nad ranem czasu polskiego Donald Trump wygłosi orędzie o stanie państwa. Do wystąpienia dojdzie w okresie napięć na linii USA – Iran. Nowa wojna na Bliskim Wschodzie wisi w powietrzu.
O godz. 21 czasu polskiego rozpoczęło się spotkanie tzw. gangu ośmiu. Wiadomo, że wzięli w nim udział sekretarz stanu Marco Rubio, czołowi przedstawiciele Izby Reprezentantów i Senatu, a także członkowie agencji wywiadowczych.
Korespondent Axios Barack Ravid informował na platformie X, że w odprawie dotyczącej Iranu weźmie udział szef CIA John Ratcliffe.
Zamknięte spotkanie w Białym Domu. „Gang ośmiu” rozmawiał o Iranie
Spotkanie Rubia i Ratcliffe’a z przywódcami obu partii w Kongresie oraz szefami i wiceszefami komisji ds. wywiadu w obu izbach trwało niecałą godzinę i odbyło się w Białym Domu za zamkniętymi drzwiami.
Część uczestników wzięło w nim udział za pomocą wideołącza. Wśród nich był lider demokratów Chuck Schumer, który po spotkaniu powiedział dziennikarzom jedno zdanie: – To poważna sprawa, a administracja musi przedstawić swoje argumenty Amerykanom.
Podobnie zachowawczo wypowiedział się lider republikanów John Thune. – Oni dużo myślą o tej sytuacji. I doceniam ich punkt widzenia – powiedział polityk.
Spotkanie odbyło się w związku z postępującą koncentracją wojsk USA na Bliskim Wschodzie i spekulacjami oraz sygnałami, jakoby USA i Izrael miały wkrótce zaatakować Iran.
Jak napisał we wtorek portal Politico, „cały Waszyngton czeka, by zobaczyć, czy prezydent Donald Trump ogłosi uderzenia przeciwko Iranowi podczas orędzia o stanie państwa”.
Przypomnijmy, na czwartek zaplanowana jest kolejna runda amerykańsko-irańskich rozmów w Genewie.
Napięcie na linii USA – Iran. Ważna deklaracja szefa irańskiej dyplomacji
We wtorek prezydent USA Donald Trump powiedział, że Iran „chce zawrzeć układ bardziej niż on, lecz nie chce wypowiedzieć świętej frazy: 'nie będziemy budować broni jądrowej'”.
Szef MSZ Iranu Abbas Aragczi powiedział natomiast, że Teheran pod żadnym pozorem nigdy nie stworzy broni jądrowej. Dodał zarazem, że Irańczycy nigdy nie zrezygnują „z prawa do korzystania z pokojowej technologii nuklearnej na rzecz naszego narodu”.
W poniedziałek w szeregu amerykańskich mediów pojawiły się natomiast doniesienia o tym, że najwyższy rangą dowódca USA gen. Dan Caine miał przestrzegać prezydenta przed ryzykiem związanym z interwencją w Iranie, w tym ryzykiem dłuższego konfliktu oraz wyczerpywania się zapasów amunicji do systemów obrony powietrznej.
-
„Wielka siódemka” jednym głosem ws. Ukrainy. Po raz pierwszy dołączył Trump
-
Chiński tankowiec płynie na Kubę. Wiezie rosyjską ropę

