
-
W karambolu na autostradzie w Kolorado zginęły cztery osoby, a 29 zostało rannych.
-
Do zdarzenia doszło podczas burzy piaskowej, która ograniczyła widoczność na drodze.
-
W wypadku uczestniczyło ponad 30 pojazdów, w tym sześć ciężarówek.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Według informacji przekazanych przez agencję Associated Press, przyczyną katastrofy był silny wiatr, który wzbił w powietrze tumany suchej ziemi, ograniczając widoczność i paraliżując ruch na kluczowej arterii regionu.
– Widoczność była praktycznie zerowa – powiedział major Brian Lyons z patrolu stanowej policji i dodał, że oficjalne ostrzeżenia meteorologiczne przed ekstremalnymi podmuchami zostały wydane dopiero po tym, jak doszło do tragedii.
Kolorado. Karambol z udziałem ponad 30 aut
Według lokalnego dziennika „The Gazette” z Colorado Springs z powodu karambolu i konieczności usunięcia jego skutków północne pasy ruchu zostały zamknięte na wiele godzin. Nad jezdnią uformowała się gęsta, brunatna zasłona pyłu, określana terminem „brown out”. Zjawisko to powstaje, gdy porywisty wiatr unosi luźną glebę z wysuszonych obszarów, tworząc barierę dla kierowców.
Rzeczniczka lokalnej policji przekazała, że szczegółowe przyczyny karambolu do którego doszło w pobliżu miasta Pueblo są badane. Służby uznają problem z widocznością za jeden z czynników zdarzenia, ale mogły mieć na nie wpływ również inne okoliczności.
Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami, pierwsze zderzenie na jednym pasie zapoczątkowało efekt domina, angażując pojazdy jadące również w przeciwnym kierunku. Łącznie w karambolu uczestniczyło ponad 30 pojazdów, w tym sześć ciężarówek. Jeden z samochodów ciężarowych jechał z przyczepą, w której znajdowały się 32 kozy. Cztery z nich padły.
USA. Cztery osoby ofiary śmiertelne burzy piaskowej
Cztery osoby zginęły, większość poszkodowanych odniosła lekkie i umiarkowane obrażenia, stan kilku osób jest ciężki. W związku ze skalą katastrofy okoliczne szpitale zostały zmuszone do uruchomienia procedur przewidzianych w sytuacji masowego napływu rannych.
Amerykańskie służby pogodowe przekazały, że warunki atmosferyczne w regionie były skrajnie trudne. Średnia prędkość wiatru wynosiła od 60 do 65 km/h, osiągając w porywach od 95 do nawet 105 km/h.
Połączenie gwałtownych podmuchów, nietypowo wysokiej temperatury oraz bardzo niskiej wilgotności powietrza nie tylko sprzyjało unoszeniu się pyłu, ale również gwałtownie zwiększyło zagrożenie pożarowe we wschodniej części stanu.
Eksperci z Federalnego Urzędu ds. Autostrad (FHWA) oraz Departamentu Transportu Kolorado (CDOT) wskazują, że wysokie limity prędkości na autostradach międzystanowych w połączeniu z dużym natężeniem ruchu ciężarowego drastycznie potęgują skutki nagłych zjawisk pogodowych. Służby podkreślają, że specyfika otwartych przestrzeni wschodniego Kolorado, pozbawionych barier naturalnych, sprzyja powstawaniu gwałtownych burz pyłowych. Stanowią one jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa ruchu drogowego w regionie.
-
USA ponownie uderzyły. Pierwszy atak, który przyniósł tak wiele ofiar
-
Światowa potęga przegoni USA? Amerykanie mogą stracić swoją pozycję

