
W skrócie
-
Amerykańskie służby przechwyciły zaszyfrowaną transmisję radiową, która mogła mieć na celu aktywowanie uśpionych irańskich agentów za granicą.
-
Transmisja została nadana krótko po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego, a jej treści nie odszyfrowano.
-
Biały Dom wstrzymał publikację dokumentu ostrzegawczego dla lokalnych służb, a prezydent Donald Trump skomentował plany dotyczące bezpieczeństwa wewnętrznego w USA.
Według ABC News, amerykańskie służby wywiadowcze wykryły zaszyfrowaną transmisję o globalnym zasięgu. Eksperci przypuszczają, że jest to klasyczny sposób komunikacji z tzw. uśpionymi agentami, stosowany, gdy tradycyjne kanały, takie jak internet czy telefonia komórkowa, są monitorowane lub mogą zostać odcięte.
Według informacji uzyskanych przez dziennikarzy transmisja nadawana była krótko po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego.
Sygnał nadawany przez sieć stacji przekaźnikowych na całym świecie. Treść pozostaje nieodszyfrowana, co jest typowe dla tzw. radiostacji numerycznych, używających szyfrów z kluczem jednorazowym.
Atak na Iran. Wewnętrzne napięcia w służbach bezpieczeństwa
Doniesienia dotyczące przechwycenia zaszyfrowanej transmisji zbiegają się w czasie z informacjami agencji Reutera, która ujawniła, że Biały Dom wstrzymał publikację kluczowego dokumentu ostrzegawczego, który miał trafić do lokalnych policji i szeryfów w całych Stanach Zjednoczonych.
Nieoficjalnie wskazuje się na konieczność „weryfikacji rzetelności” przedstawionych tam danych. Te mają być niskiej jakości.
Na temat bezpieczeństwa w Stanach Zjednoczonych wypowiedział się niedawno prezydent Donald Trump. Jak stwierdził, „kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie giną„, przyznając jednocześnie, że służby posiadają plany na wypadek prób deeskalacji bezpieczeństwa wewnętrznego USA przez irańskie komórki.

