-
Nowe prognozy dla emerytów. Waloryzacja może zbliżyć się do 4 proc.
-
Jakie dodatkowe pieniądze czekają emerytów w 2027 roku?
Nowe prognozy dla emerytów. Waloryzacja może zbliżyć się do 4 proc.
Pierwsze szacunki dotyczące przyszłorocznej waloryzacji rent i emerytur pojawiły się 9 czerwca 2026 roku, kiedy Rada Ministrów przyjęła propozycję Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Rząd założył wtedy pozostawienie zwiększenia wskaźnika waloryzacji na ustawowym minimum, czyli 20 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń, co według ówczesnych prognoz miało dać podwyżkę o co najmniej 3,48 proc.
Minimalna emerytura wzrosłaby przy takim wariancie z 1978,49 zł do około 2047,34 zł brutto.
Kolejna ważna decyzja zapadła 28 lipca 2026 roku, gdy Rada Ministrów formalnie utrzymała 20-proc. udział realnego wzrostu płac, mimo że związki zawodowe proponowały podniesienie go do 50 proc. Z kolei 28 sierpnia rząd przyjął projekt budżetu na 2027 rok, w którym na waloryzację emerytur i rent zapisano około 19 mld zł. Nie podano jednak kolejnego oficjalnego wskaźnika, dlatego najnowsze wyliczenia opierają się wyłącznie na prognozach gospodarczych.
Przy utrzymaniu się inflacji na poziomie około 3 proc. i realnym wzroście wynagrodzeń o 3,3 proc. przyszłoroczna waloryzacja wyniosłaby 3,66 proc. W takim wariancie minimalna emerytura wzrosłaby do około 2050,90 zł brutto, a świadczenie w wysokości 4000 zł do 4146,40 zł. Wyższy wariant, około 3,96 proc., byłby możliwy, gdyby inflacja dla gospodarstw emerytów i rencistów okazała się wyższa od ogólnej. Ostateczny wskaźnik będzie znany dopiero po publikacji danych GUS za cały 2026 rok.
Jakie dodatkowe pieniądze czekają emerytów w 2027 roku?
Poza marcową waloryzacją emeryci mogą liczyć także na 13. emeryturę, na którą razem z czternastką w projekcie budżetu na 2027 rok przewidziano łącznie 32,1 mld zł.
Trzynastka odpowiada wysokości najniższej emerytury obowiązującej od 1 marca, dlatego przy obecnych prognozach może wynieść około 2050 zł brutto. Świadczenie jest wypłacane z urzędu osobom uprawnionym m.in. do emerytury, renty, renty rodzinnej, renty socjalnej czy świadczenia przedemerytalnego. Nie obowiązuje przy nim kryterium dochodowe, dlatego wysokość podstawowej emerytury nie wpływa na kwotę trzynastki.
Więcej ograniczeń dotyczy 14. emerytury. Pełna kwota przysługuje obecnie osobom ze świadczeniem do 2900 zł brutto, a powyżej tego progu jest zmniejszana zgodnie z zasadą „złotówka za złotówkę”. Limit 2900 zł obowiązuje od 2021 roku i nie był waloryzowany, dlatego po kolejnych podwyżkach emerytur coraz więcej osób wypada z grupy uprawnionej do pełnej czternastki. Na razie nie ma zapowiedzi podniesienia tego progu.
Dla części seniorów większe znaczenie może mieć zmiana dotycząca renty wdowiej. Od 1 stycznia 2027 roku udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc., co oznacza, że uprawniona osoba będzie mogła pobierać 100 proc. jednego świadczenia i jedną czwartą drugiego, z zachowaniem ustawowego limitu łącznej wypłaty.
Nie będzie to jednak rozwiązanie dostępne dla każdego wdowca i wdowy, ponieważ trzeba spełnić określone warunki dotyczące m.in. wieku, prawa do renty rodzinnej i stanu cywilnego.
-
Prodemograficzna propozycja Rozwoju Plus. Ekspert ma zastrzeżenia
-
ZUS pokazał najnowsze dane dotyczące pracy Polaków. Widać silny trend


