
W skrócie
-
Nagranie opublikowane przez Tramwaje Warszawskie pokazuje pasażerów pomagających kaczce i jej młodym zejść z torowiska w Warszawie.
-
Dzięki zaangażowaniu pasażerów i policjantów, zwierzęta bezpiecznie opuściły trudne miejsce.
-
Policja niedawno interweniowała też w sprawie konia i dwóch gołębi przewożonych w bagażniku samochodu, a właściciel usłyszał dwa zarzuty.
Jak informują Tramwaje Warszawskie, samica kaczki próbowała przeprowadzić potomstwo przez torowisko, jednak wysoki krawężnik sprawił, że zwierzęta nie mogły się przedostać na drugą stronę ulicy.
Po zauważeniu problemu motorniczy zatrzymał pojazd, a na ratunek ptakom ruszyła grupa pasażerów. Do akcji ratunkowej włączyli się również stołeczni funkcjonariusze.
„Finał historii jest taki, że wszystkie kaczki udało się uratować” – przekazano na profilu Tramwajów Warszawskich na Facebooku. „Kacza mama i kaczuszki dzięki wspólnym wysiłkom opuściły torowisko bez szwanku” – podkreślono.
Koń w bagażniku w Warszawie. Na miejsce wezwano służby
To kolejna w ostatnim czasie interwencja policji związana z pomocą zwierzętom. W ostatni piątek stołeczni funkcjonariusze zostali wezwani po tym, jak mieszkańcy miasta zauważyli konia i dwa gołębie w bagażniku samochodu osobowego.
Okazało się, że zwierzęta podróżowały tak aż znad morza, przeżywając gehennę.
Do zdarzenia doszło w centrum stolicy. Jak relacjonują mieszkańcy, w bagażniku oprócz zwierząt znajdowało się siano.
– Ja myślałem, że to jest fake. Jak ktoś tam może zmieścić? To zwierzę nie mogło nawet szyi wyprostować. Ono siedziało w takiej zgiętej szyi, absolutnie odgraniczone z każdej strony – mówił Michał Dobrowolski, inspektor ds. ochrony zwierząt OTOZ Animals.
Opiekun zwierząt pojawił się po jakimś czasie. Przekazał, że szukał mechanika, bo – jak twierdził – samochód się zepsuł. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Usłyszał dwa zarzuty – niewłaściwego transportu zwierząt oraz utrzymania ich w niewłaściwych warunkach bytowych. O karze zdecyduje sąd.

