„Washington Post”: Hegseth okłamuje Trumpa na temat wojny z Iranem

Szef Pentagonu Pete Hegseth 26 marca oświadczył, że „irańska obrona powietrzna zniknęła, jej dowództwo i kontrola są w ruinie, a przywódcy ukrywają się w podziemnych bunkrach”, w związku z czym Teheran nie może odpowiedzieć na amerykański atak. Tyle że już 3 kwietnia amerykański myśliwiec F-15 został zestrzelony nad irańskim terytorium. 

„Washington Post”: Hegseth okłamuje Trumpa

– Pete nie mówi prawdy prezydentowi. W rezultacie prezydent stale powtarza mylące informacje – powiedział jeden z urzędników administracji w rozmowie z „Washington Post”. Innego zdania jest natomiast rzeczniczka Białego Domu Anna Kelly. – Zawsze miał pełny obraz konfliktu. Nic nie zaskoczyło ani jego, ani naszych planistów wojskowych, którzy byli przygotowani na każdą ewentualność – powiedziała Kelly. 

Zobacz wideo „Mamy wszystkie karty, oni żadnych”. Orędzie Donalda Trumpa

Doniesienia o okłamywaniu Trumpa potwierdzają ustalenia magazynu „Time”. Według nich Susie Wiles, szefowa personelu Białego Domu, ma obawy, że przed prezydentem ukrywana jest prawda na temat operacji wojskowej. Wiles miała stwierdzić, że współpracownicy mówią mu „to, co chce usłyszeć, a nie to, co musi usłyszeć”. Miała też wezwać do „bardziej szczerej rozmowy” z Trumpem na temat ryzyka politycznego i gospodarczego. NBC News ujawniło w ubiegłym tygodniu, że wojskowi przygotowują dla Trumpa krótkie filmy o sytuacji w Iranie. Takie wideo mają trwać około dwóch minut i przedstawiać największe i najbardziej udane ataki z ostatnich 48 godzin. Jeden z informatorów opisał je jako „serię klipów z wybuchającymi rzeczami”.

Cele „Epickiej Furii” dalekie od osiągnięcia? 

Celem operacji było między innymi: unicestwienie irańskiego arsenału rakiet balistycznych, jego zdolności produkcyjnych, marynarki wojennej oraz zapewnienie, że ten kraj nigdy nie zdobędzie broni jądrowej.

Już 13 marca Hegseth informował: – Dwa dni temu cała irańska zdolność produkcyjna rakiet balistycznych, każda firma, produkująca każdy komponent tych rakiet została funkcjonalnie pokonana i zniszczona. Budynki, kompleksy i linie produkcyjne w całym Iranie zostały zniszczone.

Jak zaznaczył, siły USA zaczęły więc zestrzeliwać i niszczyć rakiety, które Iran ma w zapasie. – Pociski, wyrzutnie rakiet i drony są niszczone lub zestrzeliwane. Liczba pocisków spadła o 90 procent, a liczba ich jednokierunkowych dronów spadła o 95 procent – powiedział wówczas szef Pentagonu.

Czytaj także: Portal Axios opisał, co działo się podczas ostatniej doby, pomiędzy groźbami Donalda Trumpa, że doprowadzi do śmierci „całej cywilizacji” w Iranie, a ogłoszeniem przez niego zawieszenia broni. Ostateczne słowo miało należeć do Modżtaby Chameneiego, choć ten, według wcześniejszych doniesień, ma być ciężko ranny – pisze Robert Stefanicki na Wyborcza.pl.

Irański arsenał

Trzy źródła „Washington Post” twierdzą jednak, że według niedawnej oceny amerykańskiego wywiadu ponad połowa wyrzutni rakietowych w tym kraju pozostała nienaruszona. Ponadto ich zdaniem Iran nadal ma w swoim arsenale tysiące dronów. 

Kwatera główna dowództwa wojskowego Khatam-al Anbiya 2 kwietnia wydała oświadczenie, w którym zarzuciła Stanom Zjednoczonym i Izraelowi braki w wiedzy na temat przygotowania Iranu. „Wasze informacje o naszej sile militarnej i wyposażeniu są niekompletne. Nic nie wiecie o naszych ogromnych i strategicznych możliwościach” – napisało irańskie wojsko, cytowane przez agencję Tasnim. Dodatkowo jego zdaniem ośrodki, które zostały obrane za cel, „były nieistotne”, a „strategiczna produkcja wojskowa odbywa się w miejscach, o których USA i Izrael nie mają pojęcia i do których nigdy nie dotrą”.

Udział
Exit mobile version