
Spośród 22 systemów odmetanowania polskich kopalń objętych analizą Ember, pięć mogło uwalniać metan w 2025 r., mimo obowiązującego zakazu. Wykrycia obejmują tylko emisje widoczne podczas przelotów satelitów – co oznacza, że dodatkowe mogły wystąpić poza tymi momentami i pozostać niezauważone.
Polskie kopalnie nadal emitują metan. Mimo zakazu UE
Unijne rozporządzenie metanowe zakazuje rutynowego uwalniania metanu z systemów odmetanowania, zobowiązując operatorów kopalń do wykorzystania gazu lub jego spalania z co najmniej 99-procentową skutecznością.
„Wykrycie powtarzających się emisji metanu z systemów odmetanowania wskazuje na ryzyko naruszeń unijnego rozporządzenia metanowego. Ta regulacja potrzebuje realnych narzędzi, by przynieść znaczące redukcje emisji” – ocenia Adomas Liepa, ekspert ds. obserwacji Ziemi w Ember.
Do tej pory kilka krajów UE przedstawiło projekty systemów kar za naruszenia przepisów metanowych, w tym emitenci metanu z węgla, tacy jak Czechy czy Rumunia. Polska – największy w UE emitent metanu z węgla – wciąż tego nie zrobiła, choć termin minął 5 sierpnia 2025 r.
„Rozporządzenie metanowe UE przyniesie znaczące efekty tylko wtedy, gdy będzie skutecznie egzekwowane. Kluczowe znaczenie ma niezależna weryfikacja emisji oraz odstraszające kary za naruszenia przepisów” – zaznaczyła Sabina Assan, starsza analityczka ds. metanu w Ember.
Bogaty w metan gaz, pochodzący z systemów odmetanowania, może być także wartościowym źródłem energii. Według szacunków Ember metan, którego uwolnienie zaraportowały polskie kopalnie w 2024 r. (57 tys. ton), wystarczyłby do ogrzania 14,5 mln polskich domów przez tydzień.
W 2025 r. aż 96 proc. smug metanu (109 ze 114 analizowanych) nad lądową infrastrukturą energetyczną w Europie zaobserwowano nad polskimi kopalniami węgla – co czyni Polskę największym super-emitentem metanu z paliw kopalnych w UE.
Metan to ważny, ale często pomijany gaz cieplarniany przyczyniający się do zmiany klimatu, a węgiel jest największym źródłem emisji metanu w sektorze energetycznym UE. Metan powstaje w procesie formowania się węgla. Podczas wydobycia węgla metan jest uwalniany do atmosfery, a emisje trwają jeszcze przez dziesięciolecia po zakończeniu działalności górniczej.
Zgodnie z danymi raportowanymi do UNFCCC w 2023 r. działalność wydobywcza węgla w UE spowodowała emisję 783,6 tys. ton metanu, co stanowiło 60 proc. emisji metanu w unijnym sektorze energetycznym.
IEA szacuje, że (z wyłączeniem zamkniętych lub opuszczonych kopalń węgla) 62 proc. emisji metanu z kopalń węgla w UE da się technicznie ograniczyć do 2030 r. – przy czym większość – aż 94 proc. – pochodzi z polskich kopalń.

