
W skrócie
-
Sieć trolli Matrioszka, powiązana z Kremlem, angażuje się w kampanię przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech poprzez dezinformację w mediach społecznościowych.
-
Fałszywe materiały rozpowszechniane przez rosyjskie boty obejmują wymyślone informacje o ukraińskich uchodźcach i wypowiedziach prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
-
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że „rosyjscy specjaliści od polityki przebywają na terytorium Węgier i pomagają obecnemu rządowi w procesie wyborczym”.
Węgierski dziennikarz powołał się na ustalenia rosyjskiego portalu opozycyjnego The Insider oraz projektu Bot Blocker, w których ujawniono skoordynowaną kampanię dezinformacyjną prowadzoną w portalach społecznościowych.
Materiały promują powiązane ze sobą tematy, z których wiele dotyczy Węgier lub poruszanych w debacie publicznej tego kraju kwestii. Celem działania botów, jak twierdzą śledczy, jest wywołanie zamieszania i manipulowanie opinią publiczną poprzez zalewanie przestrzeni informacyjnej mylącymi lub całkowicie sfabrykowanymi twierdzeniami.
Rosyjskie boty rozpowszechniają dezinformację na Węgrzech
Jeden z rozpowszechnianych fałszywych materiałów głosi, że ukraiński uchodźca został aresztowany we Francji po próbie rzucenia granatu na teren ambasady węgierskiej w Paryżu. Śledczy zaznaczyli, że wiadomość jest zupełną fikcją.
Inna sfałszowana wiadomość poinformowała o ponad tysiącu ataków ukraińskich uchodźców na obywateli węgierskich w kilku krajach europejskich. Nagranie z logo Euronews i Human Rights Watch przedstawia historię jako wiarygodną, chociaż nigdy nie przeprowadzono podobnego śledztwa.
Kolejne zmanipulowane nagrania fałszywie sugerują, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski obraził Węgrów lub że jego domniemane groźby wobec Węgier zaszkodziły jego reputacji wśród europejskich przywódców. W niektórych nagraniach zmyślone cytaty przypisuje się analitykom lub dziennikarzom.
Zełenski: Rosyjscy specjaliści pomagają węgierskiemu rządowi
Premier Węgier Viktor Orban w znacznej mierze opiera swoją kampanię przed wyborami parlamentarnymi z 12 kwietnia na proteście wobec wsparcia udzielanego Kijowowi przez UE, które – zdaniem Budapesztu – przedłuża wojnę i torpeduje wysiłki pokojowe podejmowane m.in. przez prezydenta USA Donalda Trumpa.
Rząd Węgier zarzuca również Ukrainie próby wpływania na wewnętrzną politykę kraju i wspierania rzekomo proukraińskiej opozycji.
W niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski stwierdził, że „rosyjscy specjaliści od polityki przebywają na terytorium Węgier i pomagają obecnemu rządowi w procesie wyborczym”.

