-
Prezydent Tamas Sulyok podpisał poprawkę do konstytucji, która umożliwia zakończenie jego kadencji przed czasem.
-
Sulyok podkreślił, że decyzja o podpisaniu nowelizacji była dla niego obowiązkiem konstytucyjnym, mimo iż uważa ją za naruszenie zasad niezależności instytucji.
-
Nowelizacja konstytucji została przyjęta przez parlament i przewiduje usunięcie Sulyoka, którego kadencja miała trwać do marca 2029 roku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Prezydent Węgier Tamas Sulyok podpisał poprawkę do konstytucji przyjętą przez rządzącą partię Tisza premiera Petera Magyara, która kończy jego kadencję jako głowy państwa” – poinformowano w sobotę na oficjalnym profilu prezydenta Węgier w mediach społecznościowych.
„Zdanie to wpisuje się w szereg wymuszonych rozwiązań typu 'węzeł gordyjski’, które pozostaną dla potomności poważnymi i haniebnymi historycznymi przykładami nadużycia władzy politycznej” – skomentował decyzję Sulyok.
W ocenie Sulyoka „17. nowelizacja Konstytucji stanowiła punkt przełomowy w węgierskiej demokracji konstytucyjnej”.
Tamas Sulyok podpisał nowelizację konstytucji. „Jawne naruszenie”
„Usunięcie urzędników publicznych, co stanowi jawne naruszenie zasad państwa prawa i niezależności instytucji, oraz bezprecedensowe ograniczenie prawa wyborczego tworzy negatywny precedens, który zadaje głęboką ranę demokracji” – podkreślił w oświadczeniu.
W obszernym oświadczeniu Sulyok zaznaczył, że „prawo jest dla niego podstawą”, przez co w obecnej sytuacji ma związane ręce.
„Doszliśmy do rozdroża, które wykracza poza kwestie losu narodowego, a także poza interesy osobiste czy polityczne. Jeśli prezydent republiki stanie przed dylematem podobnym do obecnego, ma przed sobą dwie drogi: wypełnia swój konstytucyjny obowiązek poprzez podpisanie ustawy – lub odmawia podpisu, co jednak stanowi naruszenie prawa” – wyjaśnił.
„Mój podpis jest ostatecznym potwierdzeniem moich obowiązków jako prezydenta republiki oraz pełnego i bezwarunkowego szacunku, jakim darzę instytucję prezydenta republiki” – stwierdził węgierski prezydent, dodając, że po tym ruchu instytucja prezydenta republiki „stanie się marionetką władzy wykonawczej i polityki, jej rola w prawie publicznym zniknie, a podstawowa funkcja przestanie istnieć”.
„Wierzę, że pozostawanie człowiekiem i zachowywanie humanitaryzmu, wierność sobie i prawdzie pomimo wszelkich ataków i w każdych okolicznościach to jedyna droga, którą warto wybrać. Doceniajmy wszystko, co nas łączy! Kochajmy Węgry!” – skwitował swoje oświadczenie Tamas Sulyok.
Węgry. Magyar osiągnął cel. Sulyok ustępuje ze stanowiska
Wcześniej Peter Magyar zapowiedział, że zmiana na stanowisku prezydenta kraju zostanie dokonana do 20 sierpnia – ważnego dla Węgrów Dnia Św. Stefana. Wyznaczony przez Magyara termin na dobrowolną rezygnację ze stanowisk upłynął 31 maja. Po tej dacie węgierski premier zamierzał usunąć Sulyoka ze stanowiska poprzez nowelizację konstytucji.
– Mogłoby to nastąpić pod koniec lipca lub na początku sierpnia. Nie ma potrzeby czekać pełnych 30 dni, a wręcz przeciwnie, leży w interesie kraju, aby zrobić to jak najszybciej – przekonywał niedawno Magyar. To nawiązanie do węgierskiej konstytucji, wedle której parlament musi wybrać nowego prezydenta w ciągu 30 dni od wygaśnięcia mandatu poprzedniego prezydenta.
Nowy szef węgierskiego rządu wielokrotnie wzywał do rezygnacji prezydenta Sulyoka. Magyar żądał także ustąpienia ze stanowisk m.in. prezesów Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego Węgier, twierdząc, że są „marionetkami Orbana”.
Węgry. Co zakłada nowelizacja konstytucji?
W poniedziałek węgierski parlament przyjął poprawkę do konstytucji, która przewiduje m.in. usunięcie Sulyoka, powołanego na urząd prezydent przez poprzedni parlament kontrolowany przez byłego premiera Viktora Orbana.
Kadencja Sulyoka miała trwać do marca 2029 r.
Prezydent na Węgrzech pełni głównie funkcję reprezentacyjną, może jednak m.in. kierować przyjęte przez parlament ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.


