
W skrócie
-
Viktor Orban zaproponował rezygnację ze stanowiska przewodniczącego partii Fidesz, ale zarząd partii nie przyjął tej rezygnacji.
-
Decyzja o przyszłym przywództwie partii Fidesz ma zostać podjęta podczas kongresu 13 czerwca.
-
Viktor Orban poinformował, że nie zasiądzie w nowym parlamencie i skupi się na reorganizacji swojego obozu politycznego.
Wieloletni poseł Fideszu, który odchodzi z upływem bieżącej kadencji z polityki, przyznał, że podczas spotkania zarządu partii nie podjęto żadnych decyzji personalnych, ale że Viktor Orban zaproponował rezygnację z funkcji przewodniczącego ugrupowania. Jego rezygnacja nie została przyjęta – powiedział Banki.
Wychodzący ze spotkania europoseł Fideszu Tamas Deutsch stwierdził natomiast, że w jego trakcie omówiono „wszystko, co planowano”, a dyskusje określił jako „bardzo ożywione”. Dodał, że rozmowy na temat przyszłości Fideszu będą kontynuowane podczas kongresu tej partii 13 czerwca.
To na kongresie – jak zapowiedział Deutsch – podjęta zostanie decyzja o tym, kto pokieruje partią. Janos Lazar, minister transportu i budownictwa w rządzie Orbana, będący w ocenie dziennika „Nepszava” drugą najbardziej wpływową osobą w partii, powiedział w poniedziałek telewizji RTL, że „to Orban będzie liderem Fideszu, a nie on”.
Viktor Orban: Nigdzie nie uciekam
Przed zorganizowanym w Budapeszcie spotkaniem ustępujący premier skomentował w rozmowie z dziennikarzami ogłoszoną w sobotę decyzję o rezygnacji z mandatu poselskiego. – Nigdy nie uciekałem i teraz też tego nie zrobię. Gdziekolwiek się udaję, zawsze do przodu – powiedział.
Koalicja Fidesz-KDNP z Orbanem na czele przegrała wybory parlamentarne 12 kwietnia z opozycyjnym ugrupowaniem TISZA, które uzyskało w nich większość konstytucyjną – 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym. Nowy rząd z Peterem Magyarem na czele zostanie zaprzysiężony 9 maja.
W sobotę 25 kwietnia Orban ogłosił natomiast, że nie zasiądzie w nowym parlamencie. Zapowiedział, że zamiast tego skupi się na reorganizacji swojego obozu politycznego.

