Węgry wydalą siedmiu Ukraińców. Chodzi o „duże transporty gotówki i złota”

„Węgierska Narodowa Administracja Podatkowa i Celna ustaliła tożsamość siedmiu obywateli Ukrainy zatrzymanych w związku z dużymi transportami gotówki i złota przez Węgry. Władze ustaliły, że operacja była nadzorowana przez byłego generała Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, a były major Sił Powietrznych Ukrainy pełnił funkcję zastępcy, a asystowały im osoby z doświadczeniem wojskowym. Na podstawie tych ustaleń, wszystkie siedem osób zostanie wydalone z Węgier” – podał w piątek rzecznik węgierskiego rządu Zoltan Kovacs. 

Szef MSZ Peter Szijjarto zaznaczył w swoim oświadczeniu, że Węgry chcą wiedzieć, czy Ukraina jedynie przewoziła gotówkę przez Węgry, czy też pieniądze te zostały „wykorzystane przez kogoś tutaj, na Węgrzech, lub na korzyść kogoś na Węgrzech”. 

„Mamy szereg poważnych pytań. Po pierwsze, to ogromna ilość gotówki i zastanawiamy się, dlaczego Ukraińcy muszą transportować tak dużą jej ilość. Jeśli to prawda, że jest to transakcja między bankami, to słusznie nasuwa się pytanie, dlaczego banki nie rozliczają się między sobą przelewem, dlaczego konieczne jest transportowanie tak dużej ilości gotówki i dlaczego musi się to odbywać przez Węgry” – dodał.

„Pytania te pojawiają się głównie dlatego, że tym transportom gotówki towarzyszą osoby mające wyraźne powiązania z ukraińskimi służbami specjalnymi. Domagamy się wyjaśnienia, dlaczego Ukraińcy w ostatnich miesiącach przetransportowali przez Węgry tak ogromną ilość gotówki. Na co są przeznaczane te pieniądze i do kogo należą?” – podkreślił szef węgierskiej dyplomacji. „Domagamy się natychmiastowych odpowiedzi i wyjaśnień. Dopóki ich nie uzyskamy, władze węgierskie przeprowadzą oczywiście jak najdokładniejsze i najbardziej szczegółowe śledztwo” – zakończył.

Zobacz wideo Izrael od dawna chce podzielić Iran na mniejsze państwa

Węgry. Siedmiu obywateli Ukrainy zatrzymanych

Wcześniej w piątek Krajowa Administracja Podatkowa i Celna Węgier (NAV) poinformowała w oświadczeniu, że prowadzi postępowanie karne w sprawie podejrzenia prania brudnych pieniędzy przez przewoźników z Ukrainy, którzy w czwartek zostali zatrzymani na Węgrzech.

Z komunikatu NAV wynika, że zatrzymano siedmiu obywateli Ukrainy, w tym byłego generała ukraińskich służb specjalnych, oraz dwa opancerzone pojazdy do transportu gotówki, które przewoziły łącznie 40 mln dolarów, 35 mln euro i 9 kg złota z Austrii na Ukrainę. Według komunikatu tylko w tym roku przez terytorium Węgier przetransportowano na Ukrainę ponad 900 mln dolarów, 420 mln euro i 146 kg złota.

Śledztwo jest prowadzone we współpracy z węgierskim centrum antyterrorystycznym. Ukraińska służba konsularna została natychmiast powiadomiona o rozpoczęciu procedury, ale jak dotąd nie otrzymano od niej żadnego komentarza w tej sprawie – napisała NAV. Węgierski portal Telex podał, że pojazdy zatrzymano w czwartek przy stacji benzynowej przy autostradzie M5. W akcji uczestniczyli węgierscy antyterroryści.

Ukraiński szef MSZ: Obywatele wzięci jako zakładnicy

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha napisał w nocy z czwartku na piątek na X, że władze Węgier wzięły w czwartek jako zakładników siedmiu obywateli Ukrainy, pracowników banku Oszczadbank SA. Poinformował, że zatrzymani Ukraińcy jechali dwoma samochodami banku z Austrii na Ukrainę, przewożąc gotówkę w ramach regularnych przewozów. „Mamy tu do czynienia z wzięciem ich przez Węgry jako zakładników i kradzieżą pieniędzy” – ocenił Sybiha.

„Wysłaliśmy już oficjalną notę z żądaniem natychmiastowego uwolnienia naszych obywateli. Zwrócimy się również do Unii Europejskiej z prośbą o jednoznaczne zakwalifikowanie bezprawnych działań Węgier: wzięcia zakładników i rozboju” – poinformował szef MSZ Ukrainy.

W piątek Sybiha powtórzył na X, że Kijów domaga się natychmiastowego uwolnienia swoich obywateli. „Konsulowie Ukrainy nadal nie otrzymali pozwolenia na dostęp do siedmiu obywateli Ukrainy, wziętych jako zakładnicy w Budapeszcie. Strona węgierska nie przedstawiła żadnych wyjaśnień” – oznajmił minister.

Oszczadbank: Posiadamy odpowiednią licencję

Bank przekazał w piątkowym oświadczeniu, że „przedstawiciele konsularni nie otrzymali jeszcze pozwolenia na widzenie z zatrzymanymi”. „Oszczadbank nie otrzymał również żadnych wiadomości od strony węgierskiej ani przed, ani po zatrzymaniu” – dodano. 

„Od początku masowej inwazji transport walut obcych i metali bankowych odbywał się wyłącznie drogą lądową. Podobne transporty są wykonywane przez pojazdy do odbioru walut Oszczadbank co tydzień. Oszczadbank posiada odpowiednią licencję na transport międzynarodowy, wydaną przez Państwową Służbę Bezpieczeństwa Transportu Ukrainy. Wszyscy pracownicy służby windykacyjnej, którzy zostali nielegalnie zatrzymani na Węgrzech, mają długoletni staż pracy w Oszczadbanku: od 3-4 lat do 17-21 lat” – czytamy.

Podkreślono, że wartość zatrzymanych środków to 40 milionów dolarów, 35 milionów euro i 9 kg złota. „Są to środki powierzone bankowi przez obywateli i firmy Ukrainy. Zostały one przewiezione z Austrii do dalszego wykorzystania w obiegu i zasileniu ukraińskiego rynku pieniężnego – wyjaśniono. 

Napięcie między Węgrami i Ukrainą

W piątek premier Węgier Viktor Orban ogłosił w radiu Kossuth, że Węgry wstrzymają tranzyt ważnych dla Ukrainy towarów, dopóki kraj ten nie przywróci transportu rosyjskiej ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń.

Do eskalacji sporu między Budapesztem i Kijowem doszło, gdy transportujący rosyjską ropę na Węgry przez Ukrainę rurociąg Przyjaźń został uszkodzony pod koniec stycznia w rosyjskim ataku. Władze w Kijowie zapewniają, że ropociąg jest remontowany, rząd Orbana utrzymuje jednak, że ukraińskie władze celowo wstrzymują przywrócenie tranzytu, i nazywa te działania „szantażem”. W czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że rurociąg będzie sprawny za około półtora miesiąca.

W reakcji na wstrzymanie dostaw Węgry i Słowacja – która również otrzymywała ropę przez rurociąg Przyjaźń – uwolniły strategiczne rezerwy tego surowca i wstrzymały dostarczanie oleju napędowego na Ukrainę. Ponadto władze w Bratysławie zawiesiły dostawy energii elektrycznej na Ukrainę, a Węgry zagroziły podjęciem podobnej decyzji. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też, że do czasu wznowienia transportu ropy będzie blokować 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz unijną pożyczkę dla Kijowa o wartości 90 mld euro.

Udział
Exit mobile version