
-
Donald Tusk ocenił w wywiadzie dla TVP Info, że sytuacja w polskiej polityce „jest bardzo niebezpieczna”.
-
Tusk skomentował prezydenckie weto Karola Nawrockiego w sprawie programu SAFE oraz zarzucił opozycji „kurs antyukraiński i histerię antyniemiecką”.
-
Premier stwierdził, że rząd będzie musiał kreatywnie pracować, aby uratować środki zablokowane przez weto i skrytykował projekt „polskiego SAFE 0 proc.” przygotowany przez prezydenta z prezesem NBP Adamem Glapińskim.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Donald Tusk był w piątkowy wieczór gościem na antenie TVP Info. W trakcie wywiadu premier odniósł się do czwartkowego weta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy dotyczącej programu SAFE. Ponadto nawiązał do sytuacji na polskiej scenie politycznej.
– Sytuacja robi się niebezpieczna. (…) To, co dzieje się w polityce za sprawą prezydenta i panów w opozycji, to jest bardzo niebezpieczna sytuacja – mówił Donald Tusk.
Donald Tusk o polskiej scenie politycznej. „Kluczowy etap zwrotu”
Szef rządu stwierdził następnie, że „nie chodzi o samo weto prezydenta, tylko o to, czy jest naprawdę się czego bać w związku z tym, co się stało z polską polityką po prawej stronie”.
– To jest kluczowy etap tego zwrotu, do którego Jarosław Kaczyński poprowadził jak za rączkę prezydenta Nawrockiego. (…) Jarosław Kaczyński nadał ton, postawił prezydenta w sytuacji bez wyjścia – mówił premier.
– To, co dzieje się z prezydentem Nawrockim i Jarosławem Kaczyńskim, to jest jawny kurs antyukraiński, histeria antyniemiecka – dodał.
Donald Tusk stwierdził też, że politycy opozycji „oszukują swoich wyborców”, mówiąc m.in. „my byśmy zostali w Unii, ale zupełniej innej Unii”. Jak podkreślał, to jest narracja, na jaką właśnie czeka Putin.
Szef rządu pytany, czy taka polityka nie skończy się w przyszłości wyjściem z Unii Europejskiej, odparł, że „ci, którzy mówią, że to jest wstęp do polexitu, do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, mają niestety coraz więcej racji”.
Nawrocki zawetował ustawę dotyczącą SAFE. Premier: Miałem do końca cień nadziei
Premier, komentując sprawę programu SAFE, zaznaczył, że rząd „znajdzie sposoby, by te pieniądze do Polski trafiły i trafią”. Ujawnił przy tym, że do końca miał „cień nadziei, że do tego bardzo niebezpiecznego i wymierzonego wprost w interesy Polski kroku nie dojdzie”.
– Tu nie mam miejsca na polityczne gry. (…) Kto może stracić pieniądze wskutek weta? Straż graniczna, infrastruktura na ochronę granicy, polskie koleje i polskie drogi, które miały być dofinansowane – wymieniał.
Donald Tusk dodał, że rząd czeka teraz „bardzo ciężka i kreatywna praca, aby te pieniądze uratować„.
Premier wspomniał o „polskim SAFE 0 procent”: Pseudopieniądze Glapińskiego
Szef rządu odniósł się także w trakcie wywiadu do obecności Zbigniewa Boguckiego podczas nadzwyczajnego posiedzenia rządu, które miało miejsce w piątek rano.
– Przygotował listę absurdalnych zarzutów, nie znając nawet treści uchwały, więc zostawmy to – skwitował premier.
Tusk wspomniał też o prezydenckim projekcie „polskiego SAFE 0 proc.„, który został przygotowany z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim. W tym kontekście przypomniał swoje spotkanie z Karolem Nawrockim dotyczące tej inicjatywy.
– Wyszedłem (ze spotkania – red.) zdziwiony, że można wyjść z tak bezczelnie skonstruowanym projektem – mówię o tych pseudopieniądzach Glapińskiego – powiedział.
Tusk: Nigdy nie atakowałem PiS-u za kredyt w Korei Południowej
Tusk, komentując zachowanie polityków opozycji, zwrócił również uwagę, że „nigdy nie atakował PiS-u za to, że zaciągnął kredyt w Korei Południowej na dwukrotnie wyższe oprocentowanie”.
– Pożyczki, jakie PiS zaciągnął na sprzęt wojskowy za swoich rządów, będą obciążały polski dług na długie lata, na pokolenia. Ale nie będę ich za to przeklinał, bo wiem, że to była sytuacja, która wymagała szybkich decyzji – zaznaczył.
Premier stwierdził też, że „nie wszystkie (decyzje rządu PiS – red.) były mądre, ale w sytuacji takiej, w jakiej jesteśmy dzisiaj – wojny, agresji Rosji, być może przyszłego konfliktu amerykańsko-chińskiego, wojny w Iranie, i tak dalej, musimy budować choćby podstawowe elementy wspólnoty„.

