
W skrócie
-
Rząd Wielkiej Brytanii rozważa usunięcie Andrzeja Mountbattena-Windsora z linii sukcesji królewskiej po zakończeniu śledztwa w sprawie powiązań z Jeffreyem Epsteinem.
-
Propozycja ustawy spotyka się z różnymi reakcjami partii politycznych; Liberalni Demokraci i SNP ją popierają, a parlamentarzyści Partii Pracy pozostają sceptyczni.
-
Policja zatrzymała Andrzeja Mountbattena-Windsora w związku z podejrzeniem przekazania poufnych raportów Jeffreyowi Epsteinowi, a król Karol III zapowiedział współpracę z organami ścigania.
Andrzej Mountbatten-Windsor, młodszy brat panującego króla Karola III, jest obecnie ósmy w kolejce do brytyjskiego tronu. Choć w październiku ubiegłego roku stracił tytuły i przywileje królewskie, nie został wykreślony z linii sukcesji.
Jakakolwiek zmiana listy dziedziców wymagałaby konsultacji i zgody innych krajów podległych koronie brytyjskiej. Ostatnie takie wykreślenie nastąpiło w 1936 roku, gdy Edward VIII abdykował, aby poślubić amerykańską rozwódkę Wallis Simpson.
Dyskusja o ustawie „wydziedziczającej” byłego księcia Andrzeja
Źródła BBC doniosły, że propozycja brytyjskiego rządu o stworzeniu ustawy „wydziedziczającej” byłego księcia została poparta przez polityków Liberalnych Demokratów oraz SNP.
Mniej przekonani do tego pomysłu mają być parlamentarzyści Partii Pracy, którzy wskazują na bezsensowność wykreślania Andrzeja z linii sukcesji, ponieważ prawdopodobnie i tak nie zbliży się do tronu. Co do zasady, tron po Karolu III powinien w przyszłości przejąć jego syn książę William, po nim zaś jego dzieci. Następni w kolejce są książę Harry wraz ze swoimi dziećmi. Dopiero po nich koronowany mógłby zostać Andrzej Mountbatten-Windsor.
Gdy w październiku 2025 roku książę Andrzej stracił tytuły przez powiązania z przestępcą Jeffreyem Epsteinem, brytyjscy urzędnicy podkreślili, że nie zamierzają odbierać mu prawa do tronu.
Były książę Andrzej zatrzymany. Król Karol III wydał oświadczenie
Zmiana stanowiska wyrażanego przez Downing Street ma być podyktowana nowymi ustaleniami w sprawie Epsteina, z którym były książę utrzymywał kontakt także po skazaniu finansisty za przestępstwa seksualne.
W czwartek policja Thames Valley zatrzymała Andrzeja Mountbattena-Windsora w związku z podejrzeniami, że w czasie sprawowania funkcji przedstawiciela Wielkiej Brytanii ds. handlu w 2010 roku ujawnił poufne raporty dotyczące inwestycji m.in. w Wietnamie i Singapurze. Dokumenty miały trafić właśnie do Jeffreya Epsteina.
Były książę jeszcze w czwartek został wypuszczony z aresztu policyjnego. Wcześniej, pytany o powiązania z finansistą, zaprzeczał wiedzy o jego przestępstwach i procederze handlu ludźmi.
Brytyjski król zapewnił, że jest gotowy współpracować ze służbami i liczy, że prawo będzie po stronie ofiar. „Teraz rozpoczyna się pełny, uczciwy i właściwy proces, w ramach którego sprawa ta zostanie zbadana w odpowiedni sposób i przez odpowiednie organy” – przekazał w oświadczeniu.

