Wielka Brytania. Wyrok sądu ws. zabójstwa polskiego studenta. Na sali doszło do kłótni

Jak ustalono w trakcie śledztwa, 3 grudnia 2025 roku w Southampton skazany pięciokrotnie pchnął Henry’ego Nowaka kirpanem – tradycyjnym, zakrzywionym sikhijskim nożem o 21-centrymetrowym ostrzu, gdy ten wracał do domu. Pochodzący z Polski 18-latek był studentem pierwszego roku lokalnego uniwersytetu.

Przybyli na miejsce policjanci skuli Nowaka kajdankami i aresztowali po tym, jak zabójca fałszywie oskarżył swoją ofiarę o napaść na tle rasowym. Mężczyzna informował funkcjonariuszy, że jest ranny. Chwilę później zmarł. Policja przeprosiła później za błędną ocenę sytuacji, a zachowanie funkcjonariuszy objęto dochodzeniem niezależnego organu nadzorującego działania policji.

Brutalny atak na Polaka w Wielkiej Brytanii. Jest wyrok sądu

W poniedziałek 1 czerwca brytyjski sąd skazał Vickruma Digwę na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo 18-letniego studenta.

Digwa spędzi w więzieniu co najmniej 21 lat, zanim będzie mógł ubiegać się o zwolnienie warunkowe – orzekł sędzia William Mousley z sądu koronnego w Southampton. Ława przysięgłych uznała mężczyznę za winnego morderstwa w czwartek 28 maja.

Zobacz wideo 30-latka przyjechała samochodem na komendę. Miała blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie

Sędzia: Skazany wykazał się bezdusznym lekceważeniem

– Twoje działania wywołały napięcia rasowe w Southampton i w całym kraju, przez co wielu sikhów zaczęło obawiać się o swoje bezpieczeństwo – zwrócił się sędzia do oskarżonego. Dodał, że skazany „okrył swoją rodzinę i religię hańbą”.

Podkreślił, że ofiara zabójstwa była bezbronna. – Jestem pewien, że Henry nie powiedział nic rasistowskiego – zaznaczył sędzia Mousley. Uzupełnił, że takie oskarżenia pojawiły się jedynie ze strony napastnika i nie potwierdziły tego inne zeznania.

Sędzia powiedział, że skazany wykazał się „bezdusznym lekceważeniem” wobec ofiary i filmował całe zajście już po tym, gdy ugodził Nowaka nożem.

Na sali sądowej doszło do kłótni

Podczas procesu zeznawała między innymi rodzina zamordowanego studenta. – Mój brat nie powinien na zawsze pozostać osiemnastolatkiem, zasługiwał na to, by założyć własną rodzinę i dożyć starości – mówiła jego siostra, Olivia Novak. – W dniu jego śmierci mój świat się rozpadł – dodała.

Digwa został również uznany za winnego noszenia broni w przestrzeni publicznej, a jego matka, która zabrała nóż z miejsca zdarzenia, za winną pomocy w zabójstwie.

Prokuratura określiła Digwę jako człowieka z „obsesją broni” i zapowiadała, że oczekuje wydania kary co najmniej 25 lat pozbawienia wolności. – Oskarżony to człowiek z doświadczeniem w posługiwaniu się bronią, który trenował z bronią, spał w pokoju z bronią, a w momencie ataku miał przy sobie broń gotową do użycia – mówił prokurator Nicholas Lobbenberg.

Po odczytaniu wyroku na sali sądowej doszło do kłótni między bliskim skazanego i ofiary – relacjonowała stacja BBC.

– Żaden wyrok nie przywróci Henry’emu życia – powiedziała rodzina ofiary na schodach sądu po ogłoszeniu wyroku. Ojciec zabitego, Mark Nowak przypomniał, że policjanci, zamiast pomóc jego umierającemu synowi, formalnie go aresztowali. Zaapelował do brytyjskiego rządu o pełne i przejrzyste śledztwo w sprawie przebiegu interwencji. 

Udział
Exit mobile version