
W skrócie
-
Wilk, który ugryzł kobietę w Hamburgu, został wypuszczony na wolność i wyposażony w nadajnik.
-
W przypadku ponownego zbliżenia się wilka do terenów zabudowanych, myśliwi mogą interweniować.
-
W Niemczech zarejestrowano 219 wilczych rodzin, a rząd poparł przepisy umożliwiające regularne polowania na wilki.
Zwierzę zostało „wyposażone w nadajnik i pomyślnie wypuszczone” w niedzielę wieczorem oraz jest „ściśle monitorowane” – przekazano w oświadczeniu.
Niemcy. Wilk odpowiedzialny za atak na kobietę w Hamburgu wypuszczony na wolność
Jeśli wilk ponownie zbliży się do terenów zabudowanych, „myśliwi mogą w razie potrzeby natychmiast interweniować” – podkreśliła minister środowiska landu Katharina Fegebank.
Rozważano także inne możliwości dotyczące zwierzęcia, w tym jego uśpienie lub umieszczenie w azylu dla dzikich zwierząt, jednak uznano je za niewykonalne z „powodów prawnych i praktycznych” – podało ministerstwo.
Zwierzę było widziane kilkukrotnie w różnych częściach Hamburga w dniach poprzedzających atak.
Wilki zostały praktycznie wytępione w Niemczech do połowy XIX w., głównie z powodu polowań z nagrodami oraz utraty siedlisk. We wschodnich Niemczech po zjednoczeniu kraju i wprowadzeniu silniejszej ochrony zwierząt, osiedlają się jednak nowe osobniki. Niemcy podejrzewają, że mogą być to wilki migrujące z Polski.
Według oficjalnego badania z ubiegłego roku w całych Niemczech zarejestrowano 219 wilczych rodzin. Naliczono także 43 pary i 14 samotnych osobników.
W grudniu niemiecki rząd poparł przepisy, które umożliwiłyby regularne polowania na wilki w celu kontrolowania ich populacji na obszarach z dużymi stadami.

