
Władimir Semirunnij sięgnął po wicemistrzostwo olimpijskie w łyżwiarstwie szybkim, na dystansie 10 km. Urodzony w Rosji, ale od 2023 roku żyjący w Polsce panczenista, spełnił swoje medalowe marzenie. Choć jak sam przyznaje, chciałby, żeby to był dopiero początek jego sukcesów na arenie igrzysk.
ZIO 2026: Władimir Semirunnij odda swój medal? Zaskakujące wieści z igrzysk
Jak się okazuje, wicemistrz olimpijski być może swój medal odda po powrocie do Polski. O czym dokładnie mowa? Panczenista przyznał, że jednym z rozwiązań będzie przekazanie krążka do klubu, w którym występuje.
Dodajmy, że mowa o KS Pilica Tomaszów Mazowiecki. Trenerem Semirunnija jest Roland Cieślak. Oddajmy jednak głos najbardziej zainteresowanemu, pierwszemu medaliście w dziejach polskich panczenów na ZIO – na długim dystansie.
– Nawet nie wiem, czy będę chciał go w domu zostawić, może oddam go do jakiegoś muzeum, może będzie wisiał w moim klubie. W klubie byłoby fajnie, bardzo mnie wspierał, pomagał mi. Pomyślę o tym jeszcze. Chcę bardziej robić coś nowego niż cieszyć się tym, co już mam – przyznał z uśmiechem wicemistrz olimpijski, cytowany przez WP/SportoweFakty.
„Władek” podczas ZIO 2026 wystartuje jeszcze na dwóch dystansach. Będzie to rywalizacja na 1500 metrów oraz w biegu masowym. Kto wie, może mający 23 lata panczenista dołoży jeszcze jakiś krążek ZIO dla Polski.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej oraz brązowy na dużej skoczni w Predazzo.
Wicemistrzostwo olimpijskie dołożył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie 26 medali – odpowiednio siedem złotych, dziewięć srebrnych i dziesięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.

