
Władimir Semirunnij i jego historia, to z pewnością materiał na dobry, filmowy scenariusz. Zgodnie z zapowiedziami, mający 23 lata chłopak debiutujący na ZIO, sięgnął we Włoszech po medal olimpijski.
– Tamta decyzja nie poszła na marne. Dziękuję panu prezydentowi Polski, Konradowi Niedźwiedzkiemu, że zaufali mi. Ja powiedziałem, zawsze mówiłem, żeby się nie stresować, bo ja wszystko zrobię, żeby był medal olimpijski. Teraz jestem Polakiem, mam paszport, mogę zdobywać medale, reprezentować kraj. I staram się to robić – przyznał przed kamerą Eurosportu, już po zdobyciu srebrnego krążka ZIO 2026.
Wicemistrz olimpijski zabrał też głos ws. życia w Polsce. W szczególny sposób odnosząc się do swojej rzeczywistości, w której funkcjonuje od kilku lat.
ZIO 2026: Władimir Semirunnij ze srebrnym medalem! Piękne słowa o Polsce i Polakach
Jeszcze jako reprezentant Rosji, Semirunnij sięgnął po brązowy medal MŚ juniorów (2022). W marcu 2025 roku już dla Polski panczenista zdobył dwa medale MŚ seniorów. Zdobył krążki na 10 km (srebro) oraz 5 km (brąz).
Za to w sierpniu ubiegłego roku Semirunnij uzyskał polskie obywatelstwo, dzięki czemu może wystąpić w biało-czerwonych barwach na zimowych igrzyskach olimpijskich. „Władek” od 2023 roku mieszka w Polsce. Dobrze mówi po polsku, jest zresztą mocno związany ze swoją nową ojczyzną, co podkreśla nie tylko sam zainteresowany.
– W Polsce czuję się bardzo dobrze. To jest mój dom […] Kocham każdego, kto mnie wspierał w Polsce przez te trzy lata. Nie mam słów, każdemu jestem wdzięczny – powiedział przejęty panczenista dla Eurosportu.
Co ciekawe, w trakcie ZIO 2026 wicemistrz olimpijski wystartuje jeszcze w dwóch wyścigach – na 1500 metrów oraz w tzw. biegu masowym.
Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?
Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.
Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej skoczni w Predazzo.
Wicemistrzostwo olimpijskie dołożył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.
Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie po 25 medali – odpowiednio siedem złotych, dziewięć srebrnych i dziewięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.
Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.

