
-
We Włoszech doszło do serii zakłóceń na kolejowych liniach dużych prędkości, w tym poprzez zniszczenie i podpalenie kabli sterowania ruchem.
-
Śledztwo prowadzone jest w kierunku sabotażu, a incydenty mogły mieć związek z zimowymi igrzyskami olimpijskimi na północy kraju.
-
Pasażerowie doświadczyli znacznych opóźnień i odwołań kursów, natomiast władze zapowiedziały zwiększenie ochrony infrastruktury.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Włoska policja prowadzi dochodzenie w sprawie poważnych zakłóceń w ruchu kolejowym, do których doszło w sobotę rano. Media informują o podejrzeniu umyślnego sabotażu infrastruktury – to już trzeci taki incydent w ciągu tygodnia. Śledczy analizują, czy zdarzenia mogą mieć związek z trwającymi na północy kraju zimowymi igrzyskami olimpijskimi.
Najpoważniejsze utrudnienia dotknęły linie dużych prędkości łączące Rzym z Neapolem oraz Florencją. Na obu trasach doszło do uszkodzenia kabli sterowania i kontroli ruchu, w tym ich podpalenia.
W efekcie wiele pociągów kursujących między północą a południem kraju notowało opóźnienia sięgające co najmniej kilkudziesięciu minut, a część połączeń została odwołana lub skierowana na trasy objazdowe.
Włochy. Utrudnienia na kolei, seria zniszczeń kabli
Jak poinformowała grupa FS (Ferrovie dello Stato Italiane S.p.A, czyli włoskie państwowe przedsiębiorstwo kolejowe – red.) pierwszy incydent wykryto na linii Rzym-Neapol, na odcinku między Salone a Labico.
Technicy stwierdzili tam zniszczenia w tunelach, przez które przebiegają kable odpowiedzialne za zarządzanie ruchem. Charakter uszkodzeń wskazuje na działanie celowe, dlatego teren został zabezpieczony na potrzeby postępowania prowadzonego przez organy sądowe.
Do kolejnych utrudnień doszło na trasie Rzym-Florencja, między stacjami Roma Tiburtina i Settebagni. Równolegle badany jest trzeci incydent na tym samym korytarzu kolejowym, między Capeną a Gallese. Śledczy nie wykluczają, że wszystkie zdarzenia są ze sobą powiązane.
Seria zniszczeń na włoskiej kolei. Służby badają sprawę
Według zarządcy infrastruktury RFI (Rete Ferroviaria Italian, czyli państwowy zarządca infrastruktury kolejowej – red.), dopiero po zakończeniu czynności prowadzonych przez prokuraturę możliwe będzie przeprowadzenie pełnych prac naprawczych.
Do tego czasu ruch na kluczowych liniach pozostaje poważnie utrudniony. O godz. 11.00 informowano, że opóźnienia pociągów dużych prędkości na linii Rzym-Florencja sięgają nawet 90 minut. Pół godziny później podobne problemy potwierdzono na trasie Rzym-Neapol, gdzie opóźnienia dochodziły do 60 minut. Zakłócenia wystąpiły także na regionalnej linii FL1 Orte – Rzym Tiburtina.
Przewoźnik Trenitalia apeluje do pasażerów o regularne sprawdzanie komunikatów na oficjalnej stronie internetowej i śledzenie informacji o zmianach w kursowaniu pociągów. Sytuacja pozostaje dynamiczna, a kolejne komunikaty mają być publikowane do czasu pełnego przywrócenia normalnego ruchu.
Akty sabotażu we Włoszech. Mogą narażać pasażerów
Sobotni incydent wpisuje się w szerszy kontekst ostatnich dni, w których dochodziło do aktów sabotażu na sieci kolejowej w północnych Włoszech. 7 lutego, dzień po inauguracji zimowych igrzysk, sparaliżowany został ruch w rejonie dworca w Bolonia, gdzie przecięto przewody trakcyjne. Kilka dni później, również z powodu możliwego sabotażu, zakłócenia odnotowano w Lombardii.
Do sprawy odniósł się wicepremier i minister infrastruktury oraz transportu Matteo Salvini, który określił zdarzenia jako „obrzydliwe przestępcze czyny przeciwko pracownikom i przeciwko Włochom”.
Zapowiedział wzmocnienie ochrony i kontroli na kolei, podkreślając, że celem służb jest szybkie wykrycie sprawców oraz zapobieżenie kolejnym incydentom, które – jak zaznaczył – mogą narażać życie pasażerów.

