Nie wiadomo czy sąd ogłosił już decyzję i jaka ona jest – opuszczający budynek uczestnicy posiedzenia odmawiali dziennikarzom udzielenia jakiejkolwiek informacji.
Radosław Piesiewicz został zatrzymany w czwartek w Warszawie. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością.
Szef PKOl nie przyznaje się do winy. Po przesłuchaniu podejrzanego, które było kontynuowane w piątek, prokuratura poinformowała o skierowaniu wniosku o aresztowanie podejrzanego na trzy miesiące.
Wkrótce więcej informacji.


