Nowy dyrektor Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego Michał Braun podczas środowej konferencji prasowej poinformował, że wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli, które otrzymał, wskazuje na liczne nieprawidłowości w działaniu Instytutu. Kontrola była przeprowadzona w roku 2023.

NIK skontrolowała NIW. „Proces oceny wniosków był nierzetelny”

Jak informuje Narodowy Instytut Wolności, wystąpienie Pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli jest jednoznacznie krytyczne wobec działań poprzednich władz NIW-CRSO. Warto przypomnieć, że Narodowy Instytut Wolności w latach 2018-2023 dostał z budżetu państwa ponad miliard złotych.

– Kontrola dla władz instytutu jest absolutnie miażdżąca. Pokazuje sytuację nielegalnego finansowania organizacji pozarządowych, a tym organizacji, które były zapleczem merytorycznych Prawa i Sprawiedliwości. Jasno pokazuje błędy w strukturach, w procedurach, nierzetelność, niecelowość działań – poinformował Braun w czasie konferencji. – Niektóre z działań Dyrektora NIW, w szczególności w zakresie wyboru do dofinansowania części wniosków oraz w zakresie zatwierdzania rozliczania większości dotacji, były działaniami nielegalnymi. Izba zauważa także, że znaczna część nieprawidłowości, jakie ustalono w ramach niniejszej kontroli, miało charakter stale utrzymujących się dysfunkcji – powiedział dyrektor instytutu. – W badanej działalności stwierdzono, że proces oceny wniosków, wyłaniania projektów do dofinansowania, a także ich weryfikacji i rozliczania był nierzetelny, a w niektórych przypadkach niezgodny z prawem, niecelowy lub niegospodarny – dodał.

NIK miało też wątpliwości wobec oceny zgłaszanych wniosków. „Komisje konkursowe i panele ekspertów niezgodnie z prawem ustalały oceny wybranych wniosków, poprzez zmianę uprzednio dokonanej przez ekspertów merytorycznych oceny, dodatkowo nie wskazując uzasadnienia doboru wniosków będących przedmiotem dyskusji na panelu lub komisji” – czytamy w cytowanym przez NIW fragmencie Wystąpienia pokontrolnego NIK. „W skrajnym przypadku objawiło się to sytuacją kilkukrotnego dofinansowania trzech organizacji, które miały siedzibę lub prowadziły działalność w jednym lokalu, w bloku mieszkalnym, pomiędzy którymi występowały dodatkowo powiązania osobowe, czego NIW nie identyfikował także, jako czynnika ryzyka na etapie akceptowania rozliczenia projektów” – zauważa NIK.

Izba zarzuciła też m.in., że w trakcie badanej działalności NIW wystąpiły „przypadki powierzania oceny wniosków osobom, które w danym momencie powierzenia nie były do tego uprawnione”, a poprzedni dyrektor „nie opracował i nie wdrożył skutecznego systemu, zapewniającego uniknięcie ryzyka powstawania konfliktu interesów”. Jednocześnie ówczesne władze NIW miały móc wpływać na proces oceny i rozliczenia wniosków na każdym etapie.

Nowy dyrektor NIW zapewnia nowe procedury

Obecny dyrektor NIW Michał Braun podczas konferencji prasowej zapewniał, że wnioski z kontroli pomogą uzdrowić system grantów dla organizacji pozarządowych. Podkreślał, że fundusze dla organizacji nie są zagrożone, a sprawy naruszenia prawa zostaną zgłoszone do odpowiednich organów. Zadeklarował także, że w wyniku wprowadzonych zmian środki dla organizacji pozarządowych będą rozdzielane bez politycznego klucza na zasadach transparentności i rzetelności.

Wśród podjętych działań naprawczych są m.in.: brak zgody na zmianę kolejności list rankingowych przez komisje konkursowe i panele eksperckie oraz wdrożenie szeregu procedur zapobiegających konfliktowi interesów.

Pełne Wystąpienie pokontrolne Najwyższej Izby Kontroli zostało opublikowane na stronie Narodowego Instytutu Wolności.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.