
W skrócie
-
Siły ukraińskie przeprowadziły atak dronowy na skład ropy w Starym Oskołu, co wywołało pożar kilku zbiorników.
-
Według władz lokalnych nie odnotowano ofiar, a na miejsce szybko przybyły służby ratunkowe i straż pożarna.
-
W ostatnich dniach Ukraina przeprowadziła serię podobnych ataków na cele w różnych częściach Rosji.
Lokalne władze donoszą, że w nocy doszło do ataku ukraińskich dronów na obwód biełgorodzki. Celem miał być skład ropy naftowej w mieście Stary Oskoł, który po uderzeniu stanął w ogniu.
Wojna w Ukrainie. Kijów miał uderzyć w skład ropy w obwodzie biełgorodzkim
„Ukraińskie Siły Zbrojne użyły drona do ataku na skład ropy naftowej w rejonie Starego Oskołu. Według wstępnych doniesień, nie ma ofiar. W wyniku detonacji zapaliło się kilka zbiorników magazynowych” – przekazał we wtorek wieczorem gubernator obwodu biełgorodzkiego Wiaczesław Gładkow.
Jak dodał, na miejscu pojawiły się zastępy straży pożarnej, które przystąpiły do gaszenia szalejącego pożaru. Wezwano także służby ratunkowe. Gładkow nadmienił, że dokładne przyczyny zdarzenia są ustalane.
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania i zdjęcia, na których widać wielki ogień, który rozświetlił nocne niebo. Nad składem ropy naftowej unosiły się także kłęby dymu.
Seria ukraińskich ataków na cele w Rosji
To kolejny atak na terytorium Federacji Rosyjskiej, jaki w ostatnich dniach przeprowadziły siły ukraińskie.
We wtorek poinformowano o eksplozjach chociażby w obwodzie kostromski, gdzie w pobliżu miejscowości Neja uszkodzono arsenał broni rosyjskiego Głównego Zarządu Rakietowego i Artylerii (GRAU).
Co więcej Kijów zaatakował także skład ropy naftowej w obwodzie lipieckim. Z kolei władze obwodu twerskiego w Rosji przekazały, że w rzekomym ataku Ukrainy zginąć miała jedna osoba, a dwie inne miały zostać ranne. Odłamki bezzałogowca uderzyły w budynek mieszkalny, gdzie następnie wybuchł pożar.

