-
Kaja Kallas poinformowała, że przygotowywany jest największy pakiet sankcji wobec rosyjskiego przemysłu wojskowego, mający osłabić produkcję wojskową Rosji.
-
Według Kallas rosyjskie pociski nadal zawierają komponenty pochodzące z państw europejskich, azjatyckich i Ameryki Północnej.
-
Kallas apelowała do państw UE o przekazanie Ukrainie pocisków do systemów Patriot, podkreślając ich kończący się okres przydatności.
-
Podczas spotkania w Irlandii nie podjęto decyzji o przekazaniu pocisków Patriot Ukrainie, a rozmowy na ten temat mają być kontynuowane.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
– Przygotowujemy obecnie największy pakiet sankcji dotyczących przemysłu wojskowego w Rosji, tak aby realnie osłabić jej produkcję wojskową – powiedziała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas na konferencji prasowej po spotkaniu ministrów obrony państw UE w Wicklow w Irlandii.
Szefowa dyplomacji UE poinformowała, że z informacji przekazywanych przez Ukrainę wynika, że w rosyjskich pociskach nadal znajdowane są komponenty pochodzące z państw europejskich, a także z Azji i Ameryki Północnej. – Najwyraźniej nie robimy wystarczająco dużo, żeby to powstrzymać – oceniła.
Wojna w Ukrainie. Kaja Kallas zapowiada „największy pakiet sankcji” na Rosję
Kallas dodała, że poza UE, presję na Moskwę zwiększa też Ukraina, której drony uderzają w rosyjskie rafinerie i zakłócają logistykę. Według niej działania te doprowadziły do największego od dziesięcioleci kryzysu paliwowego w Rosji. Zauważyła też, że rosyjska armia traci ponad 30 tys. żołnierzy miesięcznie.
Kallas powiązała przygotowywane sankcje także z nasilającymi się rosyjskimi działaniami hybrydowymi przeciwko Europie i przyznała, że te stają się coraz bardziej ryzykowne. – Mam wrażenie, że Rosja cały czas nas testuje, posuwając się trochę dalej i trochę dalej, dlatego musimy ostro odpowiedzieć – powiedziała.
Według niej Europa musi być gotowa reagować na rosyjskie działania zwłaszcza, jeśli wcześniej zapowiedziała konsekwencje. – Jeśli mówimy: „jeżeli zrobicie to, my zrobimy tamto”, to musimy być gotowi dotrzymać słowa. W przeciwnym razie te słowa czynią nas słabszymi, ponieważ oni wiedzą, że za nimi nie idą działania – powiedziała Kallas.
Szefowa unijnej dyplomacji oceniła, że Rosja próbuje poprzez swoje działania odstraszyć państwa europejskie od dalszego wspierania Ukrainy. Zapewniła jednak, że cel ten nie zostanie osiągnięty. – Zwiększymy nasze wsparcie dla Ukrainy i będziemy inwestować we własną obronność. To najlepszy sposób na powstrzymanie Putina – podkreśliła.
Ukraina – Rosja. Kallas apeluje do państw UE. Chodzi o systemy Patriot
Kallas odniosła się także do kwestii pocisków do systemów Patriot, których brakuje Ukrainie. – Obrona powietrzna pozostaje naszym najważniejszym priorytetem, ale pocisków przechwytujących brakuje wszędzie – powiedziała.
Szefowa unijnej dyplomacji zaapelowała do państw członkowskich, aby przyjrzały się swoim zapasom. Podkreśliła, że zwłaszcza pociski Patriot, którym wkrótce kończy się okres przydatności, powinny zostać przekazane lub sprzedane Ukrainie.
Okres resursu, czyli przydatności technicznej i operacyjnej, starzejących się pocisków można przedłużyć, ale jest to drogie. Tymczasem pociski przekazane Ukrainie mogą zostać natychmiast wykorzystane do odpierania rosyjskich ataków.
– Każdy pocisk przechwytujący przekazany Ukrainie oznacza jeden rosyjski pocisk mniej, który może uderzyć w ukraińską szkołę, dom lub szpital – zauważyła Kallas.
Szefowa unijnej dyplomacji przyznała, że podczas spotkania w Irlandii żaden kraj nie podjął konkretnej decyzji o przekazaniu Kijowowi pocisków ze swoich zapasów. – Nie osiągnęliśmy dziś w tej sprawie sukcesu – powiedziała polityczka dodając jednak, że rozmowy dotyczące pocisków będą kontynuowane.
UE. Kallas przyznaje: Nie osiągnęliśmy w tej sprawie sukcesu
Kallas podkreśliła też, że obrona powietrzna jest obecnie jednym z najpilniejszych problemów Ukrainy. Według niej lipiec i sierpień były najbardziej śmiercionośnymi miesiącami dla ukraińskich cywilów od początku wojny. – Rosja naprawdę eskaluje działania, aby wyrządzić mieszkańcom Ukrainy jak najwięcej szkód i ich złamać – powiedziała.
Estonka dodała, że UE zwróciła się z apelem o przekazanie Patriotów także do państw spoza Wspólnoty, ale przyznała, że pozyskanie pocisków jest trudne. Dodała też, że trwają prace nad europejskimi pociskami przechwytującymi we współpracy z Ukrainą.
Polityczka ujawniła, że państwa UE analizują też możliwość zmiany priorytetów w już złożonych zamówieniach na uzbrojenie oraz pozyskania pocisków od innych partnerów.
W Wicklow we wtorek zakończyło się nieformalne spotkanie ministrów obrony państw UE i rozpoczęło się dwudniowe nieformalne spotkanie ministrów spraw zagranicznych czyli tzw. Gymnich.
Ministrowie będą rozmawiać o najważniejszych wyzwaniach geopolitycznych i bezpieczeństwie, w tym o Ukrainie i sytuacji międzynarodowej. Polskę reprezentować będzie wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.
-
Kijów pod ścianą, pilna zmiana w Ukrainie. Wojsko rozpoczyna polowanie
-
Szef CIA w Moskwie, na jaw wychodzą nowe informacje. „W ostatniej chwili”


