
-
Ukraiński rząd wprowadzi obowiązek rejestracji terminali Starlink, tworząc „białą listę” urządzeń.
-
Decyzja została podjęta w celu uniemożliwienia wykorzystania Starlinków przez Rosjan podczas ataków i będzie realizowana we współpracy ze SpaceX.
-
Wcześniej sprawa stała się przedmiotem publicznej kłótni między Radosławem Sikorskim i Elonem Muskiem.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Zgodnie z decyzją Ukraina wprowadzi tzw. „białą listę” terminali Starlink. Wszystkie niezarejestrowane urządzenia zostaną odłączone od sieci. System zostanie wdrożony we współpracy z firmą SpaceX, która jest producentem tej technologii.
Mychajło Fedorow, minister obrony Ukrainy, stwierdził, że wdrażane środki są jedynym dostępnym rozwiązaniem technicznym, które uniemożliwi Rosjanom korzystanie ze Starlinków podczas ataków.
Rejestracja zarówno wojskowych, jak i cywilnych urządzeń będzie możliwa zdalnie.
Wojna w Ukrainie. Ukraina ogłasza ws. Starlinków. Wprowadzi „białą listę”
Wcześniej minister obrony Ukrainy informował o podjęciu współpracy w tej sprawie z firmą SpaceX. W czwartek zamieścił w serwisie X wpis, w którym podziękował prezesowi i osobiście Elonowi Muskowi „za szybką reakcję i natychmiastowe podjęcie działań mających na celu znalezienie rozwiązania” tego problemu.
Ukraiński polityk przekazał także, że resort obrony skontaktował się ze SpaceX w ciągu kilku godzin od pojawienia się doniesień o wykorzystaniu Starlinków w atakach rosyjskich dronów.
„Technologie Zachodu muszą nadal wspierać demokratyczny świat i chronić cywilów. Nie mogą być wykorzystywane do siania terroru i niszczenia miast” – dodał.
Na jego wpisy zareagował w tym samym serwisie Musk. „Wygląda na to, że kroki, które podjęliśmy, aby powstrzymać nieuprawnione korzystanie z Starlink przez Rosję, przyniosły skutek. Dajcie nam znać, jeśli trzeba zrobić coś więcej” – napisał.
Pokłosie kłótni Musk – Sikorski? Ukraina z nowym rozwiązaniem dla Starlinków
Kwestia wykorzystania Starlinków do przeprowadzania ataków w Ukrainie stała się wcześniej przedmiotem kłótni w mediach społecznościowych między szefem polskiego MSZ Radosławem Sikorskim a Elonem Muskiem.
„Hej, wielki człowieku, czemu nie powstrzymasz Rosjan przed wykorzystywaniem Starlinków do przeprowadzania ataków na ukraińskie miasta?” – napisał Sikorski. Zasugerował następnie, że zarabianie na zbrodniach wojennych może zaszkodzić SpaceX.
„Ten śliniący się imbecyl nawet nie zdaje sobie sprawy, że Starlink stanowi podstawę komunikacji wojskowej Ukrainy” – odpowiedział mu Musk. Do sprawy odniósł się także doradca Władimira Putina Kiriłł Dmitrijew.
On z kolei propagandowo stwierdził, że „podżegacz wojenny Sikorski myli wiele faktów, gdyż nienawiść przesłania mu rzeczywistość”.
Rosja atakuje Ukrainę z użyciem Starlinków? Musk zaprzeczał doniesieniom
O wykorzystywaniu Starlinków w atakach przeprowadzanych przez Rosjan informował amerykański Instytut Studiów nad Wojną. Eksperci twierdili, że Rosja zaczęła łączyć drony Mołnia ze Starlinkami w grudniu ubiegłego roku.
Informacje na ten temat pojawiały się jednak w mediach już wcześniej. W odpowiedzi na nie w 2024 roku SpaceX oświadczyło, że nie sprzedaje, ani nie dostarcza terminali Starlink do Rosji. Do sprawy odniósł się wtedy także Musk, nazywając te doniesienia „kategorycznie fałszywymi„.
Drony korzystające z tej technologii są wyjątkowo trudne do przechwycenia dzięki niskiemu pułapowi lotu i dużej odporności na elektroniczne środki walki.
Źródła: The Kyiv Independent, Reuters

