-
Ukraińskie wojsko wprowadza nową strategię, polegającą na niszczeniu rosyjskich wyrzutni rakiet na terenie Rosji z powodu braków amunicji do obrony przed atakami balistycznymi.
-
Pierwszy taki atak na wyrzutnię rakiet balistycznych Iskander miał miejsce 22 sierpnia i został potwierdzony przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
-
Rosja zwiększyła produkcję pocisków balistycznych, a zdobycie informacji o lokalizacji mobilnych wyrzutni wymaga skoordynowanej współpracy służb wywiadowczych oraz wsparcia danych radarowych od partnerów NATO.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Pierwszy atak na rosyjską wyrzutnię rakiet balistycznych Iskander przeprowadzono 22 sierpnia, o czym poinformował prezydent Wołodymyr Zełenski. Akcję przeprowadzono w pobliżu granicy z Ukrainą.
Ukraina zmuszona do zmiany strategii. Wojsko rozpoczyna polowanie w Rosji
– W pewnym momencie (Rosjanie – red.) planowali atak, ale go nie zrealizowali. To nie przypadek – powiedział ukraiński przywódca w rozmowie z dziennikarzami, ujawniając informacje o nowej strategii wojsk.
– Innymi słowy, pracujemy nad uniemożliwieniem im przeprowadzania ataków rakietowych na dużą skalę. To pojedyncze, złożone operacje i zaczynamy już widzieć pierwsze rezultaty – przekazał Zełenski.
Jak pisze The Kyiv Independent, decyzja Ukrainy jest podyktowana poważnym niedoborem pocisków do systemów Patriot, które jako jedyne są w stanie niezawodnie przechwytywać rosyjskie rakiety balistyczne.
Problem ten jest od dłuższego czasu sygnalizowany przez prezydenta, a sytuacji nie ułatwia wojna Stanów Zjednoczonych z Iranem. Wskutek tego konfliktu Amerykanie również zużyli znaczącą część swoich zapasów
W ubiegłym tygodniu Zełenski poinformował, że do Kijowa spłynęło „trochę pocisków do Patriotów”. – Nie mogę powiedzieć, ile, ale trochę. Potrzebujemy więcej – przekazał prezydent.
Ukrainie brakuje pocisków do Patriotów. Rosja zwiększa produkcję rakiet
Sytuacja, w jakiej pod względem amunicji rakietowej znalazła się Ukraina, już jest wykorzystywana przez Rosję. Kreml zdecydował o podwojeniu produkcji pocisków balistycznych. Zdaniem Zełenskiego obecnie do dyspozycji Moskwy pozostaje 600 takich rakiet, a roczne możliwości produkcyjne wynoszą do 1300 sztuk.
W przypadku intensywnie atakowanego obecnie Kijowa pociski Iskander są wystrzeliwane głównie z dwóch obwodów: kurskiego i briańskiego. Aby ustalić lokalizację mobilnych wyrzutni konieczna jest skoordynowana współpraca różnych dyscyplin wywiadowczych.
O szczegółach tego rodzaju operacji mówił w rozmowie z The Kyiv Independent członek sił specjalnych zaznajomiony ze sprawą. – Kluczem do wykrycia Iskanderów oraz określenia ich położenia po wystrzeleniu są dane z radarów wczesnego ostrzegania, również należących do partnerów Ukrainy z NATO, przekazane Kijowowi – wskazało anonimowe źródło.
Z kolei zdaniem doradcy prezydenta ds. innowacji wojskowych Serhija Beskrestnowa strategia polowania zakłada operacje o niezwykle wysokim stopniu trudności.
– Załogi Iskanderów są bardzo ostrożne przy przygotowywaniu startu. Poruszają się w taki sposób, by nie dać się wykryć satelitom. Złapanie Iskandera w ruchu, w momencie i miejscu, w którym rozstawia się do strzału, jest niezwykle trudne – wskazał.
Źródło: The Kyiv Independent


