
-
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapewnił, że Stany Zjednoczone nie planują wycofania swoich żołnierzy z Polski.
-
Minister wyjaśnił, że reorganizacja wojsk amerykańskich w Europie nie oznacza zmniejszenia obecności sił USA w Polsce i podkreślił, że utrzymanie ich w kraju jest priorytetem dla władz.
-
Media amerykańskie informowały o wstrzymaniu przerzutu wojsk USA z Niemiec do Polski oraz o planach ograniczenia militarnej roli Stanów Zjednoczonych w Europie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
– Chciałbym uspokoić wszystkich, którzy są zaniepokojeni – nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce. Pracujemy zarówno nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych wojska amerykańskiego występującego w Polsce – powiedział dziennikarzom w Sejmie Władysław Kosiniak-Kamysz.
Żołnierze USA w Polsce. Kosiniak-Kamysz: Rozmawiałem z premier i z prezydentem
Szef MON wyjaśnił, że zamieszanie i wątpliwości, jakie pojawiły się wokół tego tematu, wynikają z większej reorganizacji amerykańskich wojsk.
Jak sprecyzował, „reorganizacja wojsk amerykańskich w Europie może oznaczać, że inne amerykańskie brygady będą wyznaczone do poszczególnych krajów, ale zmiany nie dotyczą zmniejszenia kontyngentu w Polsce„.
– Wczoraj byłem w kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem, w nocy rozmawiałem z prezydentem Karolem Nawrockim, nie ma tu różnic, obecność żołnierzy USA w Polsce jest dla wszystkich priorytetem – podkreślił wicepremier.
Kosiniak zaznaczył, że w nocy był w kontakcie z głównodowodzącymi siłami amerykańskimi w Europie, a wiceminister obrony Paweł Zalewski będzie rozmawiał w czwartek z zastępcą szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha.
– Jesteśmy w stałym kontakcie ze stroną amerykańską. Polska jest żelaznym sojusznikiem, wypełniającym wszystkie zobowiązania wynikające z Traktatu Północnoatlantyckiego. Wydajemy prawie 5 proc. na zbrojenia – przypomniał szef MON. Dodał, że sojusz polsko – amerykański jest bardzo silny.
Polska – mówił dalej Władysław Kosiniak-Kamysz – jest włączona w proces budowy NATO 3.0. – Europa musi brać większą odpowiedzialność na siebie za swoje bezpieczeństwo, nie tylko poprzez wzrost wydatków, ale poprzez rozwój swoich zdolności operacyjnych pomiędzy różnymi armiami europejskimi. To połączenie musi być jeszcze silniejsze: wspólne ćwiczenia, wspólna wymiana doświadczeń, wspólne strategie – stwierdził.
Wycofywanie amerykańskich żołnierzy z Niemiec. Ustalenia mediów
W środę portal Army Times podał, że „armia nagle wstrzymała planowany przerzut do Polski, sprowadzając liczbę amerykańskiego personelu w Europie do poziomów sprzed 2022 roku – przed inwazją Rosji na Ukrainę”.
Podobne ustalenia przekazał „The Wall Street Journal”. „Pentagon oświadczył, że jego długoterminowym celem jest, aby europejscy sojusznicy przejęli główny ciężar obrony konwencjonalnej oraz aby ograniczył rolę militarną USA na kontynencie” – podał dziennik.
– Bez Stanów Zjednoczonych, bez ich back-stopu, roli odstraszania nuklearnego, bez ich obecności na wschodniej flance NATO, nie ma możliwości mówienia o bezpiecznej Europie w najbliższych dziesięcioleciach – stwierdził Kosiniak-Kamysz.
Wicepremier dodał, że w najbliższych latach inwestycja w europejski przemysł obronny „da efekty, ale na to trzeba poczekać”.
– Zimna wojna zakończyła się 35 lat temu. Wtedy obecność wojsk amerykańskich w Niemczech miała inne znaczenie – tam była granica między Wschodem a Zachodem. Tam była żelazna kurtyna, dzisiaj ona jest gdzie indziej – powiedział.
-
Nietypowe działania wojska USA. Austria poderwała myśliwce
-
Trump szykuje kolejne wycofanie wojsk USA z Europy. NATO obawia się skutków

