Jako pierwszy o sytuacji informował reporter stacji RMF FM. Służby miał zaalarmować właściciel posesji, gdzie umieszczono elementy Starlinka.
Informację o interwencji potwierdził Interii rzecznik prasowy mazowieckiej PSP bryg. Łukasz Darmofalski.
Zgłoszenie wpłynęło w środę o godz. 21.07. Na miejsce wysłano trzy zastępy straży pożarnej. – Po dojechaniu stwierdzono pożar obudowy skrzynki zasilającej – relacjonował na antenie Polsat News mł. asp. Michał Maroszek z PSP w Grójcu.
Rzecznik prasowy grójeckiej PSP odmówił odpowiedzi na pytanie dziennikarza, czy mogło dojść do podpalenia. Działania wyjaśniające rozpoczęła policja.
Zdjęcia stacji przed pożarem można znaleźć w sieci, m.in. na platformie X.
Wola Krobowska. Stacja bazowa Starlink w płomieniach
Jedna z hipotez wskazuje na podpalenie rozdzielni stacji bazowej Starlink, uszkodzony został też agregat prądotwórczy.
O incydencie powiadomiono Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Centralne Biuro Śledcze Policji – wynika z ustaleń RMF.
Baza Starlink w Woli Karbowskiej odpowiada za dostęp do internetu na obszarze Europy Środkowej i Wschodniej, m.in. w Ukrainie. Starlinki pełnią kluczowe rolę od początku pełnoskalowej inwazji Rosji, zarówno dla cywilów, jak i wojska.
Więcej informacji wkrótce.
-
Tragiczny pożar na Grochowie. W mieszkaniu znaleziono zwłoki
-
Pożar samochodu w tunelu na Zakopiance. Trasa była zablokowana


