
-
Sejm głosował nad wotum nieufności wobec szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, odrzucając wniosek po burzliwej debacie.
-
Za odwołaniem ministra głosowali wszyscy obecni posłowie PiS, Konfederacji, Razem i Konfederacji Korony Polskiej, natomiast politycy Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Centrum i Polski 2050 byli przeciwko.
-
Marcin Kierwiński oraz premier Donald Tusk odnieśli się do zarzutów, podkreślając działania na rzecz bezpieczeństwa wewnętrznego oraz pozytywne zmiany kadrowe w służbach mundurowych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W głosowaniu udział wzięło 435 posłów, a większość ustawowa wynosiła w tym wypadku 231 głosów. Za przyjęciem wniosku o wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego opowiedziało się 202 posłów, przeciwko było z kolei 232 polityków. Jedna osoba wstrzymała się od głosów.
– Uprzejmie informuję, że Sejm, wobec nieuzyskania wymaganej większości głosów, odrzucił wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego – ogłosił marszałek Włodzimierz Czarzasty.
Marcin Kierwiński pozostanie na stanowisku. Sejm zdecydował
Przypomnijmy, że wniosek o wotum nieufności dla ministra spraw wewnętrznych i administracji został złożony przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości. W ich ocenie Kierwiński ponosi odpowiedzialność za problemy państwa w obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego.
Najpoważniejsze zarzuty wnioskodawców koncentrowały się na kwestii ostatnich aktów dywersji na kolei, chaosu na polskich granicach oraz problemów związanych z fałszywymi alarmami. Te doprowadziły do interwencji służb m.in. w domu rodzinnym prezydenta Karola Nawrockiego.
Sam Kierwiński przed rozpoczęciem posiedzenia Sejmu argumentował, że złożony wniosek jest słabej jakości i zawiera nieprawdziwe informacje.
Wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego. Burzliwa debata w Sejmie
Głosowanie nad wotum nieufności wobec szefa MSWiA poprzedziła burzliwa debata w Sejmie.
– My za pana ministra Kierwińskiego zrobiliśmy rachunek sumienia. Jego działania w rządzie można określić jednym słowem – chaos. Pan minister jest człowiekiem-chaosem – wskazywał poseł sprawozdawca, Andrzej Śliwka z PiS, reprezentujący grupę, która złożyła wniosek o odwołanie szefa MSWiA.
Przed rozpoczęciem debaty wniosek o wotum nieufność został rozpatrzony przez członków sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Wniosek negatywnie zaopiniowało 19 posłów, a 13 – pozytywnie. Nikt się nie wstrzymał od głosu.
– Większość członków komisji uznała wniosek za absurdalny, nijak się mający do rzeczywistości, przygotowany na bardzo niskim poziomie – mówiła jej przedstawicielka Maria Janyska.
Wotum nieufności. Marcin Kierwiński komentuje
– To już jest drugi wniosek o wotum nieufności w tej kadencji. Im częściej składacie te wnioski, tym bardziej wiem, że lepiej wykonuję swoją robotę. Bo każdy przestępca boi się policjanta – zwrócił się do posłów PiS Marcin Kierwiński po zamknięciu debaty.
Szef MSWiA odniósł się następnie do zarzutów opozycji, wskazując na spadek liczby wolnych wakatów w policji czy straży granicznej i wzrost liczby chętnych do takiej pracy w porównaniu z okresem rządów Prawa i Sprawiedliwości. Zwrócił także uwagę na projekty modernizacyjne w polskiej armii.
– Trzeba wszystko po was naprawiać, partacze z PiSu – stwierdził polityk. W obronie ministra wystąpił także premier Donald Tusk. – Marcin Kierwiński to jest wzór, wzór obywatela Rzeczypospolitej – wskazał.
– To jest moment historyczny. (…) O Polsce mówi się od dłuższego czasu jako o miejscu najbezpieczniejszym w Europie. Ta moda na bezpieczną Polskę to kwestia ostatnich dwóch, trzech lat – czasu, kiedy m.in. za bezpieczeństwo Polaków odpowiada Marcin Kierwiński – argumentował premier.
-
Sejm zagłosował ws. nowych członków KRS. Jest decyzja
-
Wniosek o odwołanie minister zdrowia. Sejm podjął decyzję

