
W Polsce pomału zaczyna panować wiosenna aura. Szczególnie poczują ją mieszkańcy południowej części kraju, gdzie termometry wskażą miejscami nawet 18 stopni. Nieco gorsze warunki pogodowe będą panować na zachodzie, tam zapowiadane są opady deszczu.
Prognoza pogody na wtorek 14 kwietnia dla Polski. Najcieplej na południu i południowym zachodzie
Mieszkańcy Dolnego Śląska i Małopolski będą się cieszyć najwyższą temperaturą w kraju, która wyniesie do 17, a nawet18 stopni Celsjusza. Z kolei na Opolszczyźnie, Górnym Śląsku i Podkarpaciu będzie około 16 stopni, w centrum i na wschodzie przewidywana jest temperatura w granicach 15 stopni, a na północy i zachodzie przeważnie 13-14 stopni. Najchłodniej będzie na Półwyspie Helskim, gdzie termometry wskażą 10 stopni.
Więcej słońca utrzyma się na wschodzie i południowym wschodzie. Na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu zachmurzenie będzie małe i umiarkowane, bez opadów. Wtorek nie obędzie się jednak bez opadów, te przewidywane są na zachodzie, Pomorzu i miejscami w centrum. Po południu deszcz dotrze także na południe Górnego Śląska i do Małopolski. Najmocniej powieje nad morzem i na północy, gdzie wiatr okresami będzie dość silny i porywisty. W pozostałych regionach pozostanie słabszy, ale nadal odczuwalny, zwłaszcza na otwartych przestrzeniach.
Pogoda w nocy z 14 na 15 kwietnia w Polsce przyniesie opady deszczu. Tu może być ślisko
W nocy z wtorku na środę dominować będzie duże i całkowite zachmurzenie, a opady pojawią się głównie na północy, w centrum i na zachodzie kraju. Na północy suma opadów może sięgnąć do 10 mm, a w Tatrach wystąpi deszcz ze śniegiem.
Na Podhalu temperatura obniży się do około 1 stopnia, a na wschodzie do 2-3 stopni Celsjusza. W większości kraju wyniesie 7-9 stopni, co przy wilgotnej nawierzchni może powodować śliskość dróg nad ranem. W niektórych miejscach temperatura w nocy spadnie nawet do 1 stopnia Celsjusza i możliwe będą lokalne przymrozki.

