
O godz. 19 Węgrzy nie zobaczyli sondaży exit poll. Głosujący muszą uzbroić się w cierpliwość i czekać na komunikaty z Narodowego Biura Wyborczego, które będzie publikować częściowe rezultaty parlamentarnej elekcji.
Ogłoszenie pierwszych częściowych wyników spodziewane jest ok. godz. 20.
Po godz. 19 niezależne pracownie opublikowały swoje badania. Co istotne, sondaże przeprowadzono jeszcze przed dniem wyborów.
Według sondażu ośrodka badawczego 21 Research Centre na kilka dni przed głosowaniem partię TISZA popierało 55 proc. respondentów, a Fidesz 38 proc. Takie wyniki przełożyłyby się na 132 mandaty dla ugrupowania Petera Magyara. Do zmiany konstytucji niezbędne są 133 głosy w Zgromadzeniu Narodowym.
O godz. 17 frekwencja na Węgrzech wyniosła 74,23 proc. W samym Budapeszcie do urn poszło ponad 77 proc. uprawnionych. Portal Telex podał, ze frekwencja w skali kraju o godzinie 18.30 wyniosła 77,8 proc.
Przed czterema laty do urn na Węgrzech poszło 69,59 proc. uprawnionych.
Lider opozycji przyznał po zamknięciu lokali wyborczych, że „jest ostrożnym optymistą”. – Dokładnie po 23 latach od referendum, w którym zdecydowaliśmy o przystąpieniu do Unii Europejskiej, 12 kwietnia ponownie zmieni naszą przyszłość – przyznał.
– Nie chcę wygrywać sondaży, ale chcę wygrywać wybory. Dlatego czekajmy na wyniki. Jesteśmy ostrożnymi optymistami, ale musimy zachować cierpliwość – dodał Peter Magyar.
– Mamy nadzieję, że partie rządzące ponownie otrzymają mandat do sprawowania rządów na kolejne cztery lata – powiedział z kolei szef kancelarii premiera Orbana Gergely Gulyas. Podkreślił, że wysoka frekwencja świadczy o wielkiej mobilizacji sympatyków Fideszu.
Artykuł jest aktualizowany.
Wybory na Węgrzech. Gigantyczne kolejki, rekordowa frekwencja
W mediach społecznościowych publikowano nagrania długich kolejek przed lokalami wyborczymi na Węgrzech oraz za granicą. W niektórych miejscach, jeśli wyborcy ustawili się przed godz. 19, głosowanie zapewne będzie kontynuowane.
Viktor Orban w niedzielne popołudnie opublikował na Facebooku nagranie, w którym zaapelował o udział w wyborach. Jak zaznaczył, „pokój i bezpieczeństwo na Węgrzech mogą zależeć dzisiaj od jednego głosu”.
Głos zabrał również lider opozycji. „Rekordowa frekwencja w wyborach! Jeszcze dwie godziny. Teraz trzeba bardzo przycisnąć na finiszu! Głosuj i zachęcaj do tego wszystkich! Każdy głos może być decydujący” – napisał na platformie X Peter Magyar.
-
Węgrzy zalewają lokale wyborcze. Bezprecedensowa frekwencja
-
Węgrzy ruszyli do urn. Orban ostrzega przed konkurencją: Są niebezpieczni

