
-
Niezależne sondaże na Węgrzech wskazują na rosnące poparcie dla opozycyjnej Tiszy Petera Magyara, podczas gdy poparcie dla rządzącego Fideszu spada.
-
W sondażach instytucji związanych z rządem większym poparciem cieszy się Fidesz, a badania wskazują na wysoką polaryzację pokoleniową między wyborcami.
-
Większość Węgrów według badania Instytutu Publicus obawia się sfałszowania wyborów parlamentarnych, które odbędą się w niedzielę 12 kwietnia.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prowadzone w ostatnich miesiącach badania opinii publicznej na Węgrzech wykazały, że scenę polityczną tego kraju zawłaszczyły niemal w całości dwa ugrupowania – rządzący Fidesz i opozycyjna Tisza.
W ostatnich tygodniach przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi większość niezależnych sondaży wykazywało poparcie dla Tiszy na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu wahającym się między 35-38 proc. Badania wykazały również rosnące poparcie opozycji przy jednoczesnym spadku popularności ugrupowania rządzącego.
Wybory na Węgrzech. Sondaże: Rośnie popularność Tiszy, spada poparcie Fideszu
W opublikowanych na początku kwietnia badaniach ośrodka 21 Research Center Tisza uzyskała 56 proc. poparcia wśród zdecydowanych wyborców w porównaniu do 53 proc. na początku marca.
Z kolei 37 proc. badanych poparło Fidesz, co oznacza spadek wobec 39 proc. trzy tygodnie wcześniej. Wśród ogółu społeczeństwa kierowana przez Petera Magyara partia opozycyjna uzyskała 40 proc. poparcia, a ugrupowanie Orbana – 28 proc.
Inny sondaż z przełomu marca i kwietnia, przeprowadzony przez ośrodek Zavecz Research, wykazał, że Tisza zwiększyła przewagę do 13 punktów procentowych wśród zdecydowanych wyborców z 12 punktów procentowych w sondażu lutowym. 51 proc. badanych poparło najważniejszą na Węgrzech partię opozycyjną, a 38 proc. rządzący Fidesz.
Opublikowany pod koniec marca sondaż ośrodka Median wykazał, że Tisza uzyskała poparcie 58 proc. zdecydowanych wyborców, w porównaniu do 55 proc. miesiąc wcześniej, podczas gdy Fidesz poparło 35 proc. zdecydowanych wyborców, tyle samo co w poprzednim miesiącu. Biorąc pod uwagę ogół społeczeństwa, najważniejsza partia węgierskiej opozycji uzyskała poparcie na poziomie 46 proc., a Fidesz – 30 proc.
Węgry. Inaczej sytuacja prezentuje się w przypadku sondaży instytucji związanych z rządem
Powiązany z rządem Instytut Nezopont określił w połowie marca poparcie Fideszu na poziomie 46 proc., a Tiszy – 40. Sondaż Instytutu XXI Wieku również dał Fideszowi 46 proc. poparcia, przy 41 proc. Tiszy.
W badaniach średnio od 20 do 26 proc. ankietowanych wciąż nie wiedziało, na kogo odda swój głos. Jedyną inną partią, która w większości badań przekracza lub znajduje się na 5-procentowym progu wyborczym jest skrajnie prawicowa Mi Hazank.
Jednym z trendów odnotowanych w badaniach jest polaryzacja pokoleniowa. Młodzi wyborcy, zwłaszcza poniżej 30. roku życia, w zdecydowanej większości opowiadają się za opozycją. Ostatni sondaż 21 Research Center wykazał, że 65 proc. wyborców poniżej 30 lat popiera Tiszę, podczas gdy 14 proc. opowiada się za Fideszem.
Wyborcy w wieku powyżej 65 lat częściej wybierają ugrupowanie Viktora Orbana. W tej kategorii – jak wynika z sondaży Instytutu Republikon i Zavecz – Fidesz cieszy się 49-proc. poparciem, a Tisza 24 proc.
Również przekonanie ankietowanych o tym, kto wygra niedzielne wybory zmieniło się w ostatnim czasie na korzyść opozycji. W styczniu 44 proc. badanych przyznało, że wierzy w zwycięstwo Fideszu, w porównaniu z 37 proc. w przypadku Tiszy. W marcu jednak 47 proc. uważało, że wygra Tisza, a 35 proc., że Fidesz.
Węgrzy wybiorą 199 deputowanych do Zgromadzenia Narodowego
Badanie Instytutu Publicus wykazało natomiast na początku kwietnia, że ponad połowa Węgrów obawia się sfałszowania wyborów parlamentarnych, a spośród tych, którzy obawiają się oszustw, dwie trzecie podejrzewa o nie rządzący Fidesz, a 15 proc. – Tiszę.
W badaniu zapytano również o próby ingerencji zagranicznej w wybory. 79 proc. respondentów uznało, że inne państwa mogą w niejawny sposób wpływać na wybory, podczas gdy 18 proc. nie wierzy w taki scenariusz.
Węgrzy wybiorą w niedzielę 12 kwietnia 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), z których 106 uzyska mandat w okręgach jednomandatowych, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych. Kadencja parlamentarzystów trwa cztery lata.

