-
Dawid F., sprawca wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim, został skazany na łączną karę 15 lat więzienia, a prokuratura zapowiedziała apelację, żądając wyższego wyroku.
-
Zdarzenie miało miejsce, gdy kierowca Opla zjechał na przeciwległy pas i zderzył się czołowo z motocyklem, którym jechali ojciec i nastoletni syn. Obaj zmarli w wyniku odniesionych obrażeń.
-
Oskarżony prowadził pojazd mimo zakazu i przyznał się do winy. Towarzyszący mu Mariusz P. został oskarżony o nieudzielenie pomocy i nie przyznał się do stawianych zarzutów.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Sprawca wypadku na Wybrzeżu Gdyńskim z 11 lipca 2025 r., gdzie śmierć ponieśli jadący na motocyklu ojciec i syn, skazany na karę łączną 15 lat pozbawienia wolności. Prokurator żądał 19 lat pozbawienia wolności. Prokuratura żoliborska zapowiada apelację od tego wyroku” – poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Tragedia na Wisłostradzie. Zginął 45-latek oraz jego nastoletni syn
Z komunikatu opublikowanego przez policję wynikało, że kierujący Oplem Vectra zjechał na przeciwległy pas ruchu, „doprowadzając do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym motocyklem oraz osobowym audi„. Samochód w chwili uderzenia jechał z prędkością 108 kilometrów na godzinę.
Po zdarzeniu 45-letni motocyklista trafił do szpitala, gdzie zmarł. Do placówki zabrany został również jego 13-letni syn, który walczył o życie. Ostatecznie chłopca również nie udało się uratować.
Funkcjonariusze informowali, że po wypadku kierowca Opla wraz z pasażerem uciekli pieszo z miejsca wypadku. Finalnie udało się ich zatrzymać. Byli to dwaj mężczyźni, obywatele Polski – Dawid F. i Mariusz P. Zostali oni zatrzymani w Wawrze, w różnych hostelach.
Wypadek na Wybrzeżu Gdyńskim. Sprawca miał zakaz prowadzenia pojazdów
Dawid F. został oskarżony o „umyślne naruszenie zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym określonej w ustawie Prawo o ruchu drogowym”. Śledczy zarzucali mu, że w dniu, w którym doszło do tragicznego wypadku, prowadził samochód, łamiąc nałożony mu przez Sąd Rejonowy w Radomiu zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Oskarżony przyznał się do winy.
Z kolei pasażer samochodu Mariusz P. został oskarżony o nieudzielenie pomocy poszkodowanym w wypadku. Za ten czyn groziło mu do trzech lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznał się do winy.
Z ustaleń prokuratury wynikało, że Dawid F. był wcześniej karany za jazdę pod wpływem alkoholu. Mariusz P. miał natomiast za sobą przestępstwa przeciwko rodzinie i opiece oraz był poszukiwany listem gończym.


