
W skrócie
-
We wtorek zmarła nastolatka ciężko ranna w wypadku osobowego BMW w Mąkolinie.
-
Jest to druga ofiara śmiertelna tego wypadku, po 14-latce zmarłej bezpośrednio po zdarzeniu.
-
Nastolatka była leczona na oddziale dziecięcym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
-
Prokuratura Okręgowa w Płocku prowadzi śledztwo, a dwie osoby z pojazdu BMW, w tym 18-letni kierowca, zostały zatrzymane.
We wtorek późnym popołudniem zmarła nastolatka, która w poniedziałek została ciężko ranna w wypadku osobowego BMW w Mąkolinie (woj. mazowieckie).
Interia potwierdziła tę informację w rozmowie z rzecznikiem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego Jarosławem Kulczyckim.
– Pacjentka została przewieziona do nas śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Natychmiast podjęto działania mające na celu utrzymanie jej przy życiu, przy użyciu najnowszych technologii – relacjonował rzecznik WUM.
– Niestety te działania nie przyniosły oczekiwanego skutku, pacjentka zmarła – dodał.
Tragiczny wypadek w Mąkolinie. Nastolatek stracił panowanie nad pojazdem
Kulczycki poinformował, że placówka nie może podać dokładnego wieku ofiary oraz godziny jej śmierci. Podczas leczenia nastolatka przebywała na oddziale dziecięcym.
To druga ofiara tragedii pod Płockiem. Bezpośrednio po wypadku zmarła 14-latka. Mimo podjętej na miejscu reanimacji nie udało się uratować jej życia.
Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo dotyczące wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym.
Dwie osoby, które podróżowały samochodem BMW, zostały zatrzymane w ramach postępowania wyjaśniającego. Chodzi m.in. o kierowcę auta. Pojazd prowadził 18-latek, który prawdopodobnie stracił panowanie nad autem. Mężczyzna był trzeźwy.

