Wyrok za podpalenie śpiących ludzi w Malborku. Sąd skazał Piotra J. na 24 lata więzienia

O wyroku, który zapadł w piątek (24 kwietnia), poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Mariusz Duszyński. Nietrzeźwego 39-letniego sprawcę zatrzymano niedługo po zdarzeniu. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił mu zarzuty.

Zapadł wyrok ws. podpalenia osób w kryzysie bezdomności w Malborku

Sąd uznał Piotra J. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzył łączną karę 24 lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności: 24 lata za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem oraz usiłowanie zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, a także 6 miesięcy za kierowanie gróźb pozbawienia życia i spowodowania uszkodzeń ciała poprzez podpalenie. Ponadto sąd orzekł od oskarżonego na rzecz jednego z pokrzywdzonych 20 tys. zł tytułem zadośćuczynienia oraz 2,5 tys. zł tytułem odszkodowania.


Zobacz wideo

Brutalnie zaatakował spacerującą kobietę w sercu stolicy. Zareagował śródmiejski policjant idący na służbę

Malbork. Podpalona kobieta zmarła w szpitalu

Do podpalenia dwóch osób w kryzysie bezdomności – 55-letniej kobiety i 36-letniego mężczyzny – doszło w lutym 2025 r. w centrum Malborka. Zdaniem śledczych 39-letni wówczas Piotr J. miał podejść do śpiących i oblać ich benzyną.

Poszkodowany mężczyzna obudził się i zauważył, że pali się jego but oraz koc, którym był przykryty. Zobaczył też, że pali się odzież kobiety leżącej obok. Zaczął jej pomagać gasić ogień. Piotr J. miał natomiast oddalić się z miejsca zdarzenia.

Kobieta, która doznała poparzeń II i III stopnia, została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala, gdzie zmarła. Mężczyzna nie odniósł obrażeń. Dwie pozostałe osoby, które spały w tym miejscu, oddaliły się.

W lutym ub.r. prokuratura informowała, że podejrzany nie przyznał się do winy i wyjaśnił, że nie ma nic wspólnego ze zdarzeniem. Tłumaczył, że benzynę kupił do spalenia gałęzi na działce.

Udział
Exit mobile version