Wysocka-Schnepf kontra Stanowski. Sąd zdecydował ws. „arcykapłanki propagandy”

Konflikt Wysockiej-Schnepf ze Stanowskim

Publicystka TVP Info Dorota Wysocka-Schnepf informowała we wrześniu, że zamierza pozwać Krzysztofa Stanowskiego i Roberta Mazurka z Kanału Zero. Jak twierdziła we wpisie na X, powodem było „piętnowanie” jej 14-letniego syna. „[…] Jedyne co napisałem albo powiedziałem o twoim synu, to że ma imię po dziadku (informacja z wikipedii). Ja mu imienia nie dawałem, więc ewentualne pretensje możesz mieć do siebie” – odpowiedział jej wówczas w komentarzu Stanowski. Wysocka-Schnepf prywatnie jest żoną dyplomaty Ryszarda Schnepfa. Jego ojciec, Maksymilian, dowodził jednostką Ludowego Wojska Polskiego, która w lipcu 1945 roku uczestniczyła w obławie augustowskiej – operacji wymierzonej w podziemie niepodległościowe. 

Postanowienie sądu ws. zabezpieczenia roszczeń

W piątek Wysocka-Schnepf opublikowała na X postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie. Z dokumentu wynika, że sąd w ramach zabezpieczenia roszczeń dziennikarki nakazuje Stanowskiemu, Mazurkowi i Kanałowi Zero „zaprzestania naruszania jej dóbr osobistych”. Sądowy zakaz dotyczy publikacji, w których Wysocka-Schnepf byłaby zestawiana „ze zbrodniami komunistycznymi, w tym popełnionymi w czasie tzw. obławy augustowskiej”. Sąd ponadto zakazuje dziennikarzom Kanału Zero nazywania publicystki „arcykapłanką propagandy”. Sądowy zakaz ma obowiązywać przez rok. 

Zobacz wideo Czy słowa premiera zwiastują sprzeciw wobec wyroku TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych?

Szczegóły

Dalszy fragment sądowego pisma dotyczy syna Wysockiej-Schnepf. Jak czytamy, sąd zakazuje „publikowania treści dotyczących wyboru imienia przez powódkę Dorotę Schnepf dla powoda Maksymiliana Schnepfa oraz treści, w których imię Maksymiliana Schnepfa jest zestawiane z zarzutami dotyczącymi zbrodni komunistycznych, w tym zbrodni dokonanych podczas tzw. obławy augustowskiej, w sposób sugerujący, że wybór tego imienia stanowi utożsamianie Maksymiliana Schnepfa ze sprawcami tych zbrodni i afirmacji przez niego tych działań […]”.  

„Karma wraca”, „ambasadorko propagandy”

Wysocka-Schnepf skomentowała opublikowany dokument. „Jak to szło, panie Stanowski? 'Masz jedno zadanie: zamknąć się’? Tak mnie pan zaczepiał? Karma wraca. To pan ma teraz zamilknąć. Na mój temat. I mojego dziecka też. I dodać stosowne info do swoich paszkwili. Niezwłocznie. Sąd wydał postanowienie o zabezpieczeniu. Sprawa w toku” – napisała.

Stanowski odpowiedział na wpis dziennikarki. „Ambasadorko Propagandy, dzisiaj zajmuję się innym tematem. Tym raczej zajmę się w przyszłym tygodniu. Przy okazji – nie mówiłem, że ma pani się zamknąć, tylko że ma pani pilnować zegara. Ciągle nie może pani zapamiętać swojej roli. W tym cały problem” – stwierdził. „Arcykapłanką propagandy” Stanowski nazwał publicystkę podczas jednej z debat w kampanii prezydenckiej. Również podczas debaty szef Kanału Zero zwrócił się do Wysockiej-Schenpf, by „pilnowała zegara”, bo „takie jest jej zadanie”. 

Przeczytaj też artykuł: „To miasto nie będzie dłużej czekać. Jako pierwsze chce respektować wyrok TSUE ws. małżeństw”.

Źródła:Wpisy na X Doroty Wysockiej-Schnepf i Krzysztofa Stanowskiego, Gazeta.pl

Udział
Exit mobile version