
Humbak Timmy pływa w zatoce Kirchsee niedaleko wyspy Poel – informują reporterzy stacji NDR, którzy relacjonują na miejscu akcję ratunkową i transmitują ją na żywo.
Niemcy. Najnowsze informacje ws. humbaka Timmy’ego, który utknął w Bałtyku
„Teraz potrzebujemy cudu” – mówił w niedzielę przedsiębiorca Walter Gunz, współzałożyciel sieci Media Markt, który finansuje akcję ratunkową wieloryba.
Przyrodnicy pewną nadzieję upatrywali w poziomie wody, który podnosił się w zatoce i wzrósł do 1,7 metra. Uniemożliwiło to jednak bezpośrednią pomoc zwierzęciu. W nocy z niedzieli na poniedziałek humbak w zasadzie nie zmienił położenia – przekazano.
W poniedziałek rano nastąpił jednak przełom. Timmy zaczął płynąć. Radość nie trwała jednak długo. Wieloryb obracał się na plecy, co wymagało interwencji pomagających mu przyrodników.
Humbak jest nadal wyraźnie zdezorientowany. Gdy podejmował próby wypłynięcia, płynął w kierunku zatoki, zamiast kierować się na otwarte morze.
Obecny plan ratunkowy zakłada utworzenie z łodzi litery „V” i wyprowadzenie wieloryba z Kirschsee w stronę morza. Jest to jednak bardzo trudne – Timmy, zamiast kierować się w stronę otwartego morza i Cieśniny Duńskiej, próbuje wpływać z powrotem w kierunku Kirchdorf.
Rzecznik Ministerstwa Środowiska Schwerin cytowany przez NDR zwrócił uwagę, że – nawet jeśli wieloryb zacznie płynąć wzdłuż wyspy Poel – ta trasa będzie dla niego trudniejsza, bo zatoka ma tam głębokość co najwyżej 1,1 metra. Lepiej dla zwierzęcia byłoby, gdyby Timmy płynął południową stroną, od Wismaru.
Losy humbaka są obecnie jednym z najpopularniejszych tematów informacyjnych w niemieckich mediach. Reporterzy transmitują na żywo zmagania przyrodników i pomoc zwierzęciu. Relacje śledzą w internecie tysiące osób.

