-
Mężczyzna, który groził premierowi Donaldowi Tuskowi i planował atak, został zatrzymany przez policję, a Donald Tusk podziękował służbom za szybką reakcję.
-
Służby otrzymały zgłoszenie o możliwym zamachu na życie Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, a sprawa, według ustaleń Polsat News, miała związek z kontaktem z radykalną organizacją.
-
Na podstawie zgłoszenia doszło do spotkania służb podległych MSWiA, policji, SOP oraz ABW, a działania koordynowali Marcin Kierwiński i Tomasz Siemoniak.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Mężczyzna, który groził i planował atak na premiera Donalda Tuska, został zatrzymany przez policję” – poinformował we wpisie opublikowanym w serwisie X w niedzielę szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Głos zabrał także Donald Tusk. Szef rządu podziękował” za szybkie i zdecydowane działanie”.
Wcześniej służby otrzymały zgłoszenie dotyczące możliwego zamachu na życie szefa rządu i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń mediów, sprawa dotyczy kontaktów z radykalną organizacją, która miała poszukiwać osób gotowych do przeprowadzenia ataku z użyciem broni palnej.
Zamach na Tuska i Kosiniaka-Kamysza? Informacje o zgłoszeniu
O możliwym zamachu w niedzielę rano informował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Przekazał, że zgłoszenie w tej sprawie trafiło na policję.
Kilka godzin później Polsat News nieoficjalnie ujawnił szczegóły dotyczące treści zgłoszenia, które w nocy z soboty na niedzielę postawiło służby w stan gotowości.
Według ustaleń stacji osoba zgłaszająca miała nawiązać kontakt z jedną z radykalnych grup i usłyszeć, że jej członkowie chcą dokonać zamachu na życie premiera Donalda Tuska oraz wicepremiera i szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Podobne informacje przekazał TVN24, który opublikował treść zgłoszenia. Wynika z niej, że zgłaszający nawiązał za pośrednictwem mediów społecznościowych kontakt z jedną z radykalnych organizacji, poszukując ochotników do przeprowadzenia zamachu z wykorzystaniem broni palnej.
W opublikowanej przez TVN24 treści zgłoszenia znalazła się również informacja o spotkaniu z mężczyzną o imieniu Krzysztof. Zgłaszający miał rozmawiać z nim o broni, nienawiści do rządu oraz planowanym zabójstwie masowym.
Alarm służb w sprawie premiera
Wcześniej w niedzielę rzeczniczka prasowa MSWiA Karolina Gałecka przekazała podczas konferencji prasowej, że zgłoszenie zostało przesłane za pośrednictwem Służby Ochrony Państwa do policji.
Na polecenie szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego oraz ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka zwołano spotkanie poświęcone sprawie. Uczestniczyli w nim przedstawiciele służb podległych MSWiA, policji, SOP oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.


