
W skrócie
-
56,6 proc. ankietowanych uważa, że Karol Nawrocki powinien przyjąć ślubowanie od nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
-
Dwoje nominatów, Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek, otrzymało zaproszenia do Pałacu Prezydenckiego.
-
Marcin Przydacz z kancelarii prezydenta wyraził wątpliwości dotyczące procesu wyboru niektórych sędziów oraz skomentował działania rządzących wobec Trybunału Konstytucyjnego.
34 proc. badanych uważa, że prezydent „zdecydowanie powinien” odebrać przysięgę.
Zaprzysiężeniu nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego sprzeciwia się 27,6 proc. respondentów (17 proc. jest w tej kwestii zdecydowanych, a 10,6 proc. uważa, że „raczej nie powinien”).
15,7 proc. ankietowanych wybrało odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Sondaż zlecony przez „Rzeczpospolitą” przeprowadzono w dniach 27 i 28 marca 2026 roku na grupie 1067 respondentów.
Zaprzysiężenie nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ruch prezydenta
– Pan prezydent zgodnie z konstytucją jest zobligowany do zaprzysiężenia wszystkich prawidłowo wybranych sędziów TK – powiedział sędzia Szostek, zaznaczając, że „nie jest rolą sędziego ocenianie decyzji prezydenta”.
Oprócz Szostka i Bentkowskiej Sejm wybrał jeszcze czworo nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę oraz Annę Korwin-Piotrowską. Jak dotąd nie ma informacji, by prezydent zaprosił do Pałacu Prezydenckiego pozostałych nominatów.
Trybunał Konstytucyjny. Dwoje z sześciorga nominatów zaproszonych do Pałacu Prezydenckiego
Decyzję Karola Nawrockiego na antenie Polsat News skomentował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
– Moje wątpliwości, jeżeli chodzi o proces wyboru przynajmniej niektórych sędziów, pozostają w mocy – stwierdził polityk.
Według sekretarza stanu rządzący przez dwa lata „lekceważyli” TK i odkładali wybór sędziów, a teraz chcą „hurtowo” przejąć kontrolę nad tym organem.
– Koalicja chciała poczekać na to, aż będzie miała większość w Trybunale, a kiedy jej nie miała bezczelnie nie przestrzegała orzeczeń – powiedział Marcin Przydacz.

