
Prokuratura Regionalna w Białymstoku poinformowała, że w poniedziałek (9 marca) zarzuty składania fałszywych zeznań usłyszało dwóch kolejnych byłych funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, którzy obecnie służą w Służbie Ochrony Państwa.
Zarzuty dla dwóch funkcjonariuszy SOP
Sprawa jest częścią śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w postępowaniach związanych z wypadkiem drogowym z udziałem byłej premierki Beaty Szydło. Zarzuty dotyczą czynu z art. 233 par.1 kodeksu karnego w związku z art. 12 par. 1 k.k., za co grozi kara od 6 miesięcy do ośmiu lat więzienia. Po przedstawieniu zarzutów wykonano z podejrzanymi czynności procesowe.
Prokuratura poinformowała, że na tym etapie nie zastosowano wobec podejrzanych środków zapobiegawczych. Ze względu na niejawny tryb przesłuchań śledczy nie ujawniają również ich stanowiska procesowego. Jak przekazał w komunikacie rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Białymstoku Zbigniew Szpiczko, więcej informacji o śledztwie ma zostać przekazanych po przeprowadzeniu kolejnych czynności z udziałem następnych podejrzanych.
Czytaj także: Prof. Siewierska o kandydacie PiS na premiera: Dobra wiadomość dla Tuska. Rozmowa Agaty Kondzińskiej na Wyborcza.pl.
Sprawa wypadku premierki Beaty Szydło
Do wypadku kolumny ówczesnej premierki doszło w Oświęcimiu w lutym 2017 roku. O jego spowodowanie prokuratura oskarżyła kierowcę seicento Sebastiana Kościelnika. Mężczyzna miał usłyszeć zarzut w sprawie już siedem godzin po wypadku. Jego zdaniem prokuratura w postępowaniu „popełniała wiele błędów”. Jak mówił Kościelnik, zgłaszanych było wiele uchybień, ale dla prokuratora nie miały one znaczenia. W lutym 2023 roku Sąd Okręgowy w Krakowie umorzył warunkowo jego sprawę na rok. Uznał też, że to kierowca BOR przyczynił się do wypadku. Po przeprowadzonym audycie wskazano, że Kościelnikowi przedstawiono zarzut „wyłącznie w oparciu o dowody w postaci zeznań kierowców oraz pasażerów, całkowicie bezkrytycznie przyjmując ich wersje wydarzeń za słuszną i prawdziwą”. Oceniono, że śledczy zignorowali prawdopodobieństwo „niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy BOR-u”.
W kwietniu 2025 roku śledczy wszczęli ponownie śledztwo. Prokuratura Regionalna w Białymstoku informowała, że toczy się ono między innymi w sprawie „przekroczenia uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych” i „zeznawania nieprawdy oraz zatajania prawdy podczas składania zeznań w charakterze świadka przez funkcjonariuszy ówczesnego Biura Ochrony Rządu w trakcie czynności przeprowadzonych w postępowaniu przygotowawczym”.

