
Wizyta prezydenta ZEA w Moskwie. Podczas rozmów był obecny szef GRU
Podczas wizyty prezydenta Zjednoczonych Emiratów Arabskich Muhammada ibn Zajida Al Nahajjana w Moskwie uwagę mediów zwróciła obecność szefa GRU, admirała Igora Kostjukowa. Jak wyjaśnił Dmitrij Pieskow w rozmowie z „Rossijską Gazietą”, jego udział w spotkaniu miał charakter czysto asekuracyjny. – Na wszelki wypadek – odpowiedział Pieskow, pytany o powody obecności Kostjukowa. Według rosyjskiej agencji TASS rzecznik Kremla zaznaczył, że kwestie dotyczące Ukrainy nie były elementem agendy rozmów między przywódcami Rosji i ZEA.
Ukraina poza agendą
Według Pieskowa rozmowy w Moskwie koncentrowały się przede wszystkim na relacjach dwustronnych, które – jak podkreślił – mają „bardzo szeroki charakter”. Jednocześnie zaprzeczył, by podczas spotkania poruszano temat planowanej na luty trójstronnej rosyjsko-amerykańsko-ukraińskiej inicjatywy konsultacyjnej. Wizyta prezydenta ZEA odbywała się jednak w szczególnym momencie – równolegle do rosyjsko-amerykańsko-ukraińskich konsultacji prowadzonych w Abu Zabi oraz w cieniu narastających napięć na Bliskim Wschodzie. Według agencji Reuters Władimir Putin chciał rozmawiać między innymi o sytuacji w Iranie.
Moskwa: Rozmowy z Zełenskim tylko w Rosji
Tego samego dnia Dmitrij Pieskow odniósł się także do możliwych rozmów Władimira Putina z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Jak stwierdził, Rosja uważa za nieuzasadnione spekulacje na temat spotkania w innym miejscu niż Moskwa. – Mówimy na razie o Moskwie. Jak mówią dyplomaci, rozważania hipotetyczne są tu nie na miejscu – podkreślił rzecznik Kremla.
Kreml deklaruje gotowość do spotkania
Wcześniej doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow potwierdził, że zaproszenie dla Zełenskiego pozostaje aktualne. Według jego słów Moskwa nigdy nie odrzucała bezpośrednich kontaktów i jest gotowa zapewnić ukraińskiemu prezydentowi bezpieczeństwo oraz odpowiednie warunki pracy. Jednocześnie rosyjskie władze zwracają uwagę, że Zełenski nie odpowiedział dotąd na ponowne zaproszenie do Moskwy, a rozmowy prowadzone wcześniej w Turcji i Zjednoczonych Emiratach Arabskich – zdaniem Kremla – miały zupełnie inny charakter niż potencjalne spotkanie w rosyjskiej stolicy.
Czytaj także: „Kraj NATO szykuje się na najgorsze. Mogą wysadzać drogi i tory przy granicy z Rosją”.
Źródła:TASS, Reuters

