
-
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że władze polskie mają ograniczone informacje na temat pobytu Zbigniewa Ziobry w Stanach Zjednoczonych i próbują ustalić szczegóły związane z jego statusem i dokumentami podróży.
-
Donald Tusk zaapelował do Radosława Sikorskiego i Waldemara Żurka o przekazanie pełnych informacji na temat sprawy Ziobry amerykańskim partnerom oraz opinii publicznej.
-
Zbigniew Ziobro jest podejrzany o przestępstwa związane z działalnością Funduszu Sprawiedliwości, posiada 26 zarzutów oraz został objęty uchwałą Sejmu o zatrzymaniu i aresztowaniu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Waldemar Żurek przyznał we wtorkowej rozmowie z dziennikarzami, że polskie władze mają bardzo mało informacji na temat pobytu Ziobry w USA.
– Na ten moment wystąpiliśmy, różnymi drogami, do naszego MSZ, do ambasadora USA, o to żeby potwierdzili nam w jaki sposób Ziobro wjechał do USA i jaki ma status, kto i w jaki sposób mu udzielił zgody na pobyt. Na ten moment nie mamy żadnych odpowiedzi, więc chcielibyśmy poznać, jakie są fakty, ale z drugiej strony chcielibyśmy też wiedzieć, gdzie zatrzymał się Zbigniew Ziobro i kto mu pomagał – stwierdził na briefingu prasowym.
Żurek o sprawie Ziobry. „Mamy gotowy wniosek ekstradycyjny”
– Nie będziemy opuszczać rąk. Polityka tu nie ma znaczenia. Mamy gotowy wniosek ekstradycyjny. Czekamy na rozstrzygnięcie sądu dotyczące tymczasowego aresztowania – powiedział minister sprawiedliwości.
Jak dodał, „my jesteśmy gotowi”. – Chcielibyśmy, żeby sąd szybciej to rozpoznawał. Na pewno będziemy też drogą dyplomatyczną ustalać, czy Ziobro ma jakiś specjalny parasol polityczny w USA – nadmienił Żurek.
Szef MS wspomniał, iż Ziobro „stanie się dużym problemem dla amerykańskich polityków” ponieważ – jego zdaniem – amerykańska opinia publiczna jest bardzo wyczulona na kwestię malwersacji finansowych dokonanych przez polityków.
Ziobro w USA. Tusk zwrócił się do Sikorskiego oraz Żurka
Temat wyjazdu Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych był ostatnim podjętym przez Donalda Tuska w przemówieniu poprzedzającym posiedzenie Rady Ministrów.
Jak przyznał premier, relacje z USA obecnie to nie tylko kwestia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce, ale także „bulwersująca sprawa, jaką jest udzielenie wizy i zgody na pobyt, ściganemu przez państwo polskie Zbigniewowi Ziobrze”.
– Bardzo bym chciał, aby zarówno minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, jak i minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przedstawili naszym amerykańskim partnerom komplet informacji i mówię nie tylko o waszych odpowiednikach, ale także opinii publicznej – stwierdził Tusk, podkreślając, że jest to szczególnie ważne ze względu na powagę zarzutów, które wiszą nad byłym szefem resortu sprawiedliwości.
Z Węgier do USA. Ucieczka Ziobry przed polskim sądem
Ziobro jest podejrzany w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w działaniu Funduszu Sprawiedliwości za czasu rządów PiS. Prokuratura zarzuca mu m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Łącznie chodzi o 26 zarzutów.
Sejm uchylił immunitet Ziobrze 7 listopada 2025 r. w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów i wyraził zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Prokuratura wydała wtedy postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.
Ziobro najpierw przebywał na Węgrzech, gdzie za rządów Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. 9 maja na premiera Węgier zaprzysiężony został Peter Magyar, który już podczas kampanii wyborczej mówił, że jeśli wygra wybory, a dwaj politycy PiS – Ziobro i Romanowski – będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji.
Sam Ziobro poinformował 10 maja, że trafił do Stanów Zjednoczonych. Przed kamerą oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu.
-
Wyjazd nie przysporzył mu popularności. Polacy ocenili decyzję Ziobry
-
Jak Ziobro dostał się do USA? W tle sprawa obietnicy

