
W skrócie
-
Andrzej Szejna poinformował, że nie ma zegarków wartych powyżej 10 tys. złotych i nie wpisał ich do oświadczenia majątkowego.
-
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie i zdjęcia posła z zegarkiem Omega, którego wartość niektórzy użytkownicy ocenili na prawie 40 tys. złotych, a inni znaleźli tańszy, używany egzemplarz.
-
Władze Nowej Lewicy nie wydały dotychczas oświadczenia w sprawie Andrzeja Szejny.
Media społecznościowe obiegło nagranie z Andrzejem Szejną. Poseł Nowej Lewicy przyznał w poniedziałek w rozmowie z pracownikiem telewizji wPolsce24, że ma na ręce zegarek Omega.
– Nie znajdę go w pana oświadczeniu majątkowym. Takie zegarki są dosyć drogie – zauważył reporter prawicowej stacji. Szejna próbował wyjść z kłopotliwej sytuacji z twarzą. W końcu odparł: – Nie, to nie jest Omega.
Dziennikarz pokazał przybliżone zdjęcie zegarka na ręce parlamentarzysty i szedł w zaparte: – No to jest Omega, jak się patrzy.
– Dobrze, przejdźmy do następnego pytania. (…) Muszę sprawdzić ten zegarek, odpowiem panu – odparł poseł.
Zegarek Andrzeja Szejny. Poseł Nowej Lewicy tłumaczy
Temat powrócił we wtorek rano. Andrzej Szejna wziął udział w programie „Gość poranka” na antenie TVP Info.
– Muszę pana zapytać o „aferę zegarkową” – rozpoczęła prowadząca.
– Nigdy nie posiadałem, nie byłem właścicielem zegarka jakiegokolwiek, a mam ich sporo, którego wartość przekraczałaby 10 tys. złotych. Takie zegarki trzeba wpisywać do oświadczenia majątkowego – tłumaczył polityk Nowej Lewicy.
– Również ten zegarek, o który pan redaktor pytał, nie ma wartości przekraczającej 10 tys. złotych i to powinno temat po prostu zamknąć – zaznaczył Szejna.
Andrzej Szejna wywołał burzę. Poszło o zegarek
Zdaniem części użytkowników mediów społecznościowych Andrzej Szejna mija się z prawdą. W sieci pojawiły się zdjęcia, przedstawiające posła z zegarkiem Omega Speedmaster Professional na ręce. Ten model warty jest niecałe 40 tys. złotych.
W obronie byłego wiceministra spraw zagranicznych stanął inny internauta, który pokazał zrzut ekranu aukcji zegarka marki Omega. Cena nie przekraczała 10 tys. złotych, ale – jak zaznaczono w opisie aukcji – był to egzemplarz używany.
Władze Nowej Lewicy dotychczas nie wydały oświadczenia w sprawie posła Andrzej Szejny.

