Polska przystąpiła do Deklaracji Wileńskiej G7 w sprawie gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Obecnie obejmuje 32 kraje. 

„Dokonując tego kroku, Polska pokazała swoje przywiązanie do naszych wspólnych europejskich ideałów i potwierdziła, że hasło 'Za naszą i waszą wolność’ pozostanie niezmienne” – przekazał na portalu X  Wołodymyr Zełenski.

Ukraina a Polska. Wołodymyr Zełenski reaguje

Prezydent Ukrainy liczy, że nowa architektura bezpieczeństwa ustanowiona na mocy zobowiązań partnerów w zakresie bezpieczeństwa „zapewni w Europie długoterminową stabilność i pokój„. 

„Posłuży także jako silny środek odstraszający nie tylko przed przyszłym rosyjskim atakiem na kontynent europejski, ale także jako ostrzeżenie dla wszystkich potencjalnych agresorów, że nigdy nie uda im się zmiażdżyć wolności” – napisał polityk Sługi Narodu.

Jesteśmy gotowi kontynuować współpracę Ukrainy i Polski na rzecz wzmocnienia naszego wspólnego bezpieczeństwa” – dodał we wpisie Wołodymyr Zełenski.

Wojna na Ukrainie. Wizyta Donalda Tuska

Gotowość do przystąpienia Polski do Deklaracji Wileńskiej G7 ogłosił w Kijowie polski premier. Była to pierwsza wizyta Donalda Tuska w Ukrainie od czasu jego nowej nominacji na szefa polskiego rządu. Złożył on przysięgę 13 grudnia i natychmiast ogłosił, że przygotowuje wizytę w ukraińskiej stolicy.

– Najciemniejsze miejsce w piekle jest zarezerwowane dla tych, którzy udają neutralnych w czasach moralnego konfliktu. Dzisiaj każdy w wolnym świecie, który prezentuje równy dystans do Ukrainy i Rosji zasługuje na najciemniejsze miejsce w piekle – powiedział Tusk w czasie konferencji prasowej. 

Podczas negocjacji rządowych rozmawiano o wspólnych zakupach broni oraz dwustronnych relacjach gospodarczych. Premier ujawnił, że pełnomocnikiem rządu ds. odbudowy Ukrainy został Paweł Kowal.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.