Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w ubiegły czwartek udzielił pierwszego wywiadu od dłuższego czasu. – Nigdy przed niczym nie uciekałem i nie ukrywałem się. Takim jestem człowiekiem – mówił polityk w rozmowie z Polsat News. Zapewnił, że mimo choroby „nie tylko musi, ale chce” stanąć przed komisją śledczą ds. Pegasusa. – Będę miał w ten sposób okazję pokazać prawdę, że podejmowałem działania, kierując się interesem publicznym oraz dobrem i bezpieczeństwem Polaków – stwierdził Ziobro. 

Zobacz wideo
Mec. Sylwia Gregorczyk-Abram o dokumentach znalezionych w domu Ziobry

Ziobro chce zeznawać przed komisją. Trela: Przyjdzie czas i miejsce, będzie pan wezwany

Członek sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa Tomasz Trela nawiązał do wywiadu byłego prokuratora generalnego w rozmowie z Wirtualną Polską. Jego ostatnią aktywność w mediach określił jako „spektakl podyktowany toczącą się kampanią wyborczą i podbiciem poparcia dla PiS”. – Ja mam tylko jeden komunikat. Przyjdzie czas i miejsce, będzie pan wezwany przed komisję ds. Pegasusa, jak będziemy kończyć wątek zakupowy – oznajmił pose Lewicy.

– Proszę się tak nie wyrywać, tylko proszę się przygotować do tego, że przesłuchanie będzie, i wtedy już będziemy mieć pełną dokumentację związaną z zakupem Pegasusa, użytkowaniem tego oprogramowania. Więc nie wywinie się pan niewiedzą, czy brakiem znajomości danego dokumentu – podkreślił Trela w programie „Tłit”.

Trela: Panie ministrze proszę się szykować, będzie pan odpytywany na komisji 

Z kolei w Polskim Radiu 24 Trela przekazał, że Zbigniew Ziobro zostanie przesłuchany przez komisję do spraw Pegasusa, kiedy będzie ona kończyła badać wątek zakupu oprogramowania szpiegowskiego.

– Skoro tak chce, skoro jest taki zainteresowany, to mogę dzisiaj powiedzieć, panie ministrze proszę się szykować, będzie pan odpytywany na komisji do spraw Pegasusa – powiedział poseł Lewicy. Wskazał, że komisja chce wezwać na świadka posła Ziobrę, ponieważ były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś zeznał, że w sprawie Pegasusa konsultował się z byłym ministrem sprawiedliwości. Tomasz Trela mówił też, że komisja będzie chciała zapytać byłego ministra między innymi o pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości, które wykorzystano do zakupu Pegasusa.

Sejmowa komisja śledcza do spraw Pegasusa ma zbadać, czy służby w latach 2015-2023 wykorzystywały to oprogramowanie szpiegowskie legalnie i prawidłowo. Jak ustalono do tej pory, program zakupiło Centralne Biuro Antykorupcyjne ze środków pochodzących z Funduszu Sprawiedliwości, który nadzorowało Ministerstwo Sprawiedliwości.

Służby znalazły dokumenty w domu Ziobry. „Standardem powinno być, że są w prokuraturze”

Dom Zbigniewa Ziobry był jednym z kilkudziesięciu adresów, które zostały przeszukane w ubiegłym tygodniu przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczestwa Wewntrznego. Działania mają związek z przyznaniem przez Fundusz Sprawiedliwości ponad 66 milionów złotych dotacji fundacji Profeto oraz zakupem szpiegowskiego oprogramowania Pegasus. Dotychczas zarzuty usłyszało siedem osób. Prokurator Przemysław Nowak wyjaśnił, że wątek dotyczący fundacji Profeto jest tylko jednym z wielu, które są do wyjaśnienia w sprawie dotyczącej nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości.

Podczas przeszukania domu Zbigniewa Ziobry znaleziono oryginalne akta prokuratorskiego nadzoru dotyczące sprawy śmierci ojca polityka. Rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak zapowiedział, ze chociaż nie mają one związku ze sprawą nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, będą przedmiotem działań śledczych. – Będzie to przedmiotem analizy, czy powinny się tam znaleźć. Oryginały akt nadzoru archiwalnej sprawy, która została zakończona, dotyczące sprawy śmierci ojca Zbigniewa Ziobry. Standardem powinno być, że są w prokuraturze – wyjaśnił prokurator.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.