Służby przeprowadziły przeszukanie w domu Zbigniewa Ziobry w ramach śledztwa dotyczącego Funduszu Sprawiedliwości. W sprawie głos zabrał między innymi pose³ Suwerennej Polski Patryk Jaki. – Zbigniew Ziobro podczas przeszukania przebywał za granicą w miejscu, (…) gdzie odbywał leczenie. Tak, lider Suwerennej Polski przerwał leczenie w kraju – powiedział na antenie Polsatu Jaki. Niedługo później Zbigniew Ziobro mimo zapewnień eurodeputowanego pojawił się przed swoim domem pod Skierniewicami, gdzie zorganizował niewielką konferencję prasową. 

Zobacz wideo
Tomasz Trela: Ziobro, szczególnie po słowach Kaczyńskiego, jest kluczowym świadkiem

Zbigniew Ziobro pojawił się przed swoim domem: Wszystkie decyzje podejmowali moi podwładni

– Jak państwo słyszą, mam realne problemy z głosem, mimo leków, które zażyłem przed spotkaniem z państwem – podkreślił Zbigniew Ziobro. – Nie ma żadnych podstaw, by szukać tutaj jakichkolwiek dowodów na moje decyzje ws. Funduszu Sprawiedliwości. Wszystkie decyzje i dowody są w Ministerstwie Sprawiedliwości. Każdy wie, że bezpośrednio decyzje co do konkretnych zmian, które zapadały odnośnie do Funduszu Sprawiedliwości, poza jedną, podejmowali moi podwładni – przekonywał były minister sprawiedliwości. 

Komentarze po oświadczeniu Zbigniewa Ziobry. „To jednak wrócił?”, „To jest żałosne”

„Przebywał poza granicami kraju, a przerwał leczenie w kraju i już jest przed swoim domem i robi politykę. Oni zawsze kręcili i kręcić będą. Cała ekipa Kaczyñskiego” – napisał na platformie X poseł Lewicy Tomasz Trela. 

„Białoruś! Po bardzo ciężkiej operacji, ledwo mówiący Zbigniew Ziobro walczy. Dziś bandyci włamali mu się do domu i zastraszyli dzieci. Zapłacą za to” – skomentował w mediach społecznościowych Mariusz Kałużny z PiS. 

W sprawie głos zabrał także inny z polityków PiS, Kazimierz Smoliński. „Walczący z ciężką chorobą minister Ziobro przerwał leczenie i pojawił się pod swoim domem, po bandyckim, bezprawnym wejściu służb i zdemolowaniu jego domu. To, co zrobili działacze Tuska, jest karygodne i odpowiedzą za to. Ale też nie przykryją tym drożyzny i swojej nieudolności!” – stwierdził poseł. 

„Zbigniew Ziobro oznajmił, że wszystkie podejmowane decyzje, poza jedną, w ramach Funduszu Sprawiedliwości podejmowali jego podwładni. Szybka ewakuacja kapitana statku z tonącej jednostki?” – napisał dziennikarz TVN24 Jan Jałowczyk.

Inny dziennikarz stacji odniósł się z kolei do wtorkowej konferencji PiS. „A przed południem pytałem na konferencji PiS-u, gdzie jest Zbigniew Ziobro i czy zabierze głos. No rzucili się na mnie niebywale, że nie mam kultury, że jestem bezczelny, a Ziobro walczy o życie” – skomentował Artur Molęda. 

„To jednak wrócił? Patryku Jaki – co pan mówił? Opuścił kraj?” – pytał Mariusz Gierszewski z Radia ZET.

„To jest żałosne, że Ziobro podnosi kwestie procedury, a nie odnosi się do istoty sprawy: milionów złotych wyprowadzonych Funduszu Sprawiedliwości” – napisał w mediach społecznościowych Bartosz Wieliński z „Gazety Wyborczej”.

Udział
© 2024 Wiadomości. Wszelkie prawa zastrzeżone.