
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowuje zmiany w przepisach dotyczących egzekucji sądowej. Plan obejmuje waloryzację części opłat komorniczych oraz modyfikację zasad przydzielania spraw do kancelarii. Według przedstawicieli środowiska komorniczego zapowiadane korekty mogą jednak nie wystarczyć wobec rosnących kosztów prowadzenia działalności.
Od wielu lat stawki opłat egzekucyjnych pozostają na tym samym poziomie, mimo że koszty funkcjonowania kancelarii systematycznie rosną. W efekcie część z nich znalazła się w trudnej sytuacji finansowej, a około 70 kancelarii może zostać zlikwidowanych. Resort pracuje nad nowelizacją ustawy o kosztach komorniczych z 2018 r. oraz ustawy o komornikach sądowych.
Zmiany w egzekucji komorniczej. Resort chce waloryzacji opłat
Z informacji przekazanych przez ministerstwo wynika, że część opłat stosunkowych ma zostać powiązana z minimalnym wynagrodzeniem za pracę. Z kolei opłaty stałe miałyby wzrosnąć o wartość skumulowanej inflacji, która według szacunków wynosi obecnie około 40–50 proc. Na razie nie podano jeszcze dokładnych nowych stawek.
Obecnie przykładowe opłaty to 400 zł za wniosek o wszczęcie egzekucji wydania rzeczy ruchomej, 300 zł za wykonanie zabezpieczenia roszczenia pieniężnego na rachunku bankowym, 400 zł za sporządzenie spisu inwentarza czy 40 zł za ustalenie aktualnego adresu zamieszkania adresata. Środowisko komornicze zwraca uwagę, że podniesienie ich wyłącznie o inflację będzie raczej przywróceniem dawnej wartości niż realną podwyżką.
Zmiany w egzekucji komorniczej. Komornicy chcą szerszej reformy
Przedstawiciele Krajowej Rady Komorniczej podkreślają, że stawki obowiązują od około dziesięciu lat, a koszty działalności kancelarii znacząco wzrosły. Ich zdaniem zmiany powinny objąć wszystkie opłaty, a ich wysokość powinna zależeć również od nakładu pracy i czasu potrzebnego do prowadzenia sprawy.
Jako przykład wskazywane są opłaty stałe wynoszące 400 zł zarówno za wniosek o wydanie rzeczy ruchomej, jak i za sporządzenie spisu inwentarza, mimo że takie czynności mogą zajmować nawet kilka dni. W opinii części komorników bardziej adekwatne byłoby wprowadzenie stawki bazowej albo godzinowej.
Zmiany w egzekucji komorniczej. Nowe zasady przydziału spraw
Kolejnym elementem planowanej reformy ma być nowy mechanizm dystrybucji spraw komorniczych. Ministerstwo chce wprowadzić górny limit liczby spraw przyjmowanych przez kancelarie, z podziałem na sprawy rewirowe oraz trafiające do komornika z wyboru wierzyciela. Celem ma być stabilizacja systemu, poprawa rentowności kancelarii, zwłaszcza najmniejszych, oraz zwiększenie efektywności działania.
Obecnie nie ma ograniczeń dotyczących liczby spraw rewirowych, czyli kierowanych zgodnie z właściwością terytorialną, a komornik nie może odmówić ich przyjęcia. Limity dotyczą jedynie spraw z wyboru wierzyciela. Część przedstawicieli środowiska odnosi się jednak do tego pomysłu z rezerwą. Wskazują, że obniżenie limitu spraw z wyboru wierzyciela może zwiększyć koncentrację spraw w niewielkiej liczbie kancelarii rewirowych. Eksperci podkreślają też, że potrzebne są przede wszystkim systemowe rozwiązania podnoszące skuteczność egzekucji.

