Zmiany w spółce Instytutu Pileckiego. W tle powiązania z ludźmi Putina

Polski Instytut Pileckiego w 2022 roku założył spółkę Pilecki-Institut (Schweiz) GmbH, aby między innymi kupić oraz zarządzać kompleksem Schwanen w Rapperswilu (Szwajcaria), gdzie miało powstać Muzeum Polskie i oddział instytutu. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” 2 czerwca odbyło się nadzwyczajne zgromadzenie wspólników, podczas którego – na wniosek Huberta G. Zamaro – odwołani z zarządu zostali Monika Jurgo, a według Wirtualnej Polski również Wojciech Kozłowski.

Zobacz wideo Oksana Zabużko w wywiadzie z Romanem Imielskim: Jestem pewna, że Rosja się rozpadnie

Zmiany w spółce Pilecki-Institut 

Hubert G. Zamaro to były dyrektor TVP za czasów PiS, gdy prezesem Telewizji Polskiej był Jacek Kurski. W maju 2025 roku zakończył on 17-letnią pracę w TVP. W kwietniu 2026 r. założył własną firmę – Hubert Zamaro Management Advisory, a dwa miesiące później, czyli na wspomnianym zgromadzeniu, któremu przewodniczył, został wybrany na zarządcę spółki Instytutu z prawem samodzielnego podpisu – poinformowała WP.

Zamaro poddał też pod głosowanie powołanie Graziana Pedroji na osobę uprawnioną do składania podpisu w imieniu spółki, upoważnienie go do podpisania umowy z firmą Hubert Zamaro Management Advisory oraz upoważnienie siebie do podpisania umów z firmami Juris Treuhand AG i Juris Finanz AG. Zajmują się one między innymi doradztwem w zakresie prawa i sprawami powierniczymi. Pedroja jest w nich przewodniczącym zarządu i członkiem zarządu.

Hotel Schwanen w szwajcarskim RapperswiluFot. Maciek Kucharczyk

„Rzeczpospolita” wskazała, że – zgodnie ze szwajcarskim prawem – przedstawiciel – działającej na jej terytorium – spółki, musi mieszkać w Szwajcarii. Dziennikarze „Rz” podali, że zagraniczne firmy czasem powołują do władz spółki lokalnego przedstawiciela. Takimi usługami zajmują się kancelarie prawne. Ostatecznie do tego celu została wybrana spółka Juris Finanz AG.

Hubert Zamaro mieszka w Warszawie. Na miejscu reprezentuje go więc Pedroja, który może sam zaciągać zobowiązania w imieniu spółki. „Według szwajcarskich danych biznesowych Pedroja obecnie zajmuje stanowiska w 76 szwajcarskich firmach, a wcześniej zajmował stanowiska w 183 innych” – napisał w 2021 roku Organized Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP). Jego firma Juris Treuhand „pomaga bowiem w zakładaniu firm w Szwajcarii”. 

Rosyjskie powiązania

Dziennikarze śledczy z OCCRP wymienili nazwisko Pedroji w 2021 roku. Odbyło się to w kontekście śledztwa dotyczącego kompleksu luksusowych willi „Katino” na chorwackiej wyspie Šipan. W 2017 roku Konstantin Gołoszczapow, znany jako „były masażysta Władimira Putina” kupił kompleks za 4 miliony euro za pośrednictwem firmy Mikado. 

Ostatecznie kompleks trafił do szwajcarskiej spółki Realty Investments AG, która przejęła większościowy pakiet udziałów w strukturze właścicielskiej Mikado. W listopadzie 2014 r. kupiła ona 90 proc. udziałów za 20 tys. dolarów. Uwagę zwraca fakt, że wartość samej nieruchomości szacowano wtedy na 31 mln euro.

W 2016 r. Gołoszczapow sprzedał wspomnianej spółce pozostałe 10 proc. udziałów za 267 euro. Transakcja została sfinansowana z pożyczek m.in. od spółki Cadram Holding, której beneficjentem rzeczywistym był rosyjski minister energetyki w latach 2001-2004 Igor Jusufow – podała „Rz”. Pełnomocnikiem firmy, która nabyła 10 proc. udziałów, był Graziano Pedroja, co wzbudziło podejrzenia, że mógł on zostać „słupem” Rosjan.

– Pracownicy szwajcarskiego oddziału sprawdzili listy podmiotów objętych sankcjami po wybuchu wojny na Ukrainie. Przejrzeli listę szwajcarską, UE i MSWiA. Kancelaria lub członkowie zarządu Juris Finanz AG nie są w żadnym takim rejestrze – powiedział p.o. dyrektora Instytutu Pileckiego, Karol Madaj, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.

Markus Hägi zastąpił Pedroję

„Rz” ustaliła, że przedstawiciele Pilecki-Institut wystąpili o delegowanie innej osoby do spółki z Rapperswilu. Pedroję zastąpił Markus Hägi. Według dziennikarzy sam Instytut Pileckiego zawiadomił z kolei Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Poprosił też o opinię, czy konieczne jest wobec tej sytuacji całkowite zerwanie współpracy z całą kancelarią, czy wystarczy odsunięcie dr. Pedroji od reprezentacji spółki.

Udział
Exit mobile version